Spółka negocjuje też umowę o współpracy z zagranicznym partnerem.
Prezes Softbanku Krzysztof Korba przedstawił we wtorek wyniki spółki w II kwartale tego roku. Grupa wykazała 15,42 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 4,84 mln zł straty rok wcześniej, natomiast przychody zmniejszyły się z 89,65 mln zł do 79,53 mln zł.
Na dobry wynik finansowy wpłynął zwrot 11,3 mln zł podatku z 2002 r. za sprzedaż licencji na oprogramowanie. Wojewódzki sąd administracyjny uznał w maju roszczenia fiskusa za niezasadne. Prezes Korba przekonuje, że wykazane pokaźne zyski to również efekt spadku kosztów operacyjnych. Z kolei przychody miały spaść w skali roku ze względu na „przesunięcie przez dwa-trzy banki, w tym PKO BP, decyzji w sprawie kontraktów na III kwartał oraz stagnację w sektorze publicznym”. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o obawy przed podejmowanie ważnych decyzji inwestycyjnych przed wyborami.
Zdaniem Sobiesława Pająka, analityka CDM Pekao, przychody obniżyły się ze względu na sprzedaż Compowi Rzeszów firmy Epsilio, która obsługuje BGŻ i banki spółdzielcze.
– Rzeczy, które się obecnie dzieją, pozwalają nam optymistycznie patrzeć na drugą połowę roku. Zarząd robi wszystko, aby wyniki były lepsze niż rok temu – powiedział prezes Korba.
Zdaniem Sobiesława Pająka w całym 2005 r. zysk netto Softbanku powinien być lepszy niż przed rokiem, kiedy wyniósł 29,4 mln zł. Natomiast skonsolidowane przychody byłyby zbliżone, ale tylko dzięki wliczaniu od IV kwartału wyników wchłanianych właśnie spółek Incenti i Koma. Lepsze za to mają być lata 2006-07, kiedy Softbank będzie czerpał coraz większe profity z kontraktu z PKO BP, przejmując pozycję numer jeden w jego informatyzacji od koncernu Accenture. Mocno wkroczy przy tym do placówek tego największego detalicznego banku w Polsce.
Softbank pokłada coraz większe nadzieje w szybko rosnących zamówieniach na systemy zarządzania ryzykiem dla banków. Firma wprowadza taki projekt w austriackim Raiffeisenie.
W II kwartale tego roku 13 proc. przychodów dostarczyła administracja publiczna, podczas gdy przed rokiem było to 33 proc. Wzrósł za to udział wpływów z banków – z 58 do 76 proc. Zdaniem analityka CDM Pekao to pozytywna tendencja, bo w sektorze publicznym marże są kilkakrotnie mniejsze niż w przypadku banków.
– W ciągu dwóch lat chcielibyśmy obsługiwać tylko banki. W grupie Prokomu niektóre firmy pokrywają się kompetencjami i wręcz rywalizują ze sobą – powiedział nam prezes Korba.
Przyznał, że negocjuje umowę o współpracy z dużym zagranicznym dostawcą rozwiązań bankowych. Mogłoby to rozszerzyć portfolio usług i produktów Softbanku.
Portfel zamówień grupy wynosi ponad miliard złotych, z czego w tym roku zostałyby zrealizowane zamówienia o wartości 292 mln zł.