szczególną uwagę, jak zmieniły się ich potrzeby. Po co to robić? Aby rozbić na czynniki pierwsze proces podejmowania przez nich decyzji, poznać ich priorytety i w konsekwencji… podbić ich serca.
Pamiętajmy jednak, że trendy to nie statystyka. Tutaj nie wszystko jest mierzalne i policzalne. W grę bardzo często wchodzi intuicja poparta doświadczeniem oraz analiza inspirujących case study uwieńczonych sukcesem.
Styczeń to czas podsumowań, kiedy na rynku pojawia się wiele prognoz i trendów na nadchodzący rok. Dziś jednak mamy już marzec. Widzieliśmy już nie jeden Trend Book, zapoznaliśmy się z wypowiedziami znanych trendhunterów, a także przeczytaliśmy dostępne na rynku raporty z badań (jakościowe i ilościowe). Dziś pragniemy przedstawić Wam naszą propozycję najbardziej obiecujących i już teraz oddziaływujących na funkcjonowanie naszych firm trendów konsumenckich, które silnie kształtują obraz dzisiejszego świata, jak i umysł konsumenta.
Przez 4 tygodnie, co tydzień, będziemy odkrywać przed Wami kolejny trend, który warty jest naszej uwagi. Każdy trend wsparty będzie obszernym materiałem wideo światowych case study potwierdzającym jego dzisiejszą siłę i moc oddziaływania.
Zanim jednak przejdziemy do samych trendów, warto zastanowić się skąd się one wzięły?
Wyodrębniliśmy 4 kluczowe drivery zmian, które przyczyniły się do zmiany zachowań konsumenckich:
Po pierwsze – Technologia – czyli wszystko ku jeszcze większej wygodzie człowiekaPo drugie – Social Media – czyli rozwój Internetu umożliwiający kontakty Peer to Peer na niespotykaną dotąd skalęPo trzecie – Kryzys światowy – czyli zmartwienia na temat kosztów i utrzymania życiowego, które zmusiły konsumentów do redefinicji swoich nawyków zakupowychPo czwarte – Ekologia – czyli coraz bardziej uświadomione problemy środowiskowe
Każdy czynnik przedstawiony powyżej odpowiedzialny jest za pogłębienie konkretnego trendu. Choć naturalnie to mieszanka ich wszystkich pozwoliła na ich pełen rozwój. Dziś słów kilka o pierwszym z nich.
Driver zmiany: Technologia
Trend: Transumersi
Zacznijmy od podstaw. Kim są dzisiejsi „transumersi”? Jedno z najczęściej cytowanych definicji, zaproponowane przez znany blog Trendwatching.com., brzmi:
„Transumersi to konsumenci motywowani nowymi doświadczeniami, rozrywką, odkryciami, walką z nudą. Konsumenci, którzy prowadzą przejściowy tryb życia, uwalniając się od niedogodności i stresów związanych z własnością i posiadaniem. To co „stałe” jest zamienione przez obsesję bycia „tu i teraz”. Wiąże się to z krótszym czasem satysfakcji oraz pożądaniem, aby zbierać jak najwięcej doświadczeń i opowieści”.
Dzięki rozwiązaniom technologicznym, doświadczenia zbierane przez transumersów wskoczyły na niespotykany dotąd poziom emocji. Akcja Red Bull Stratos, czyli rekordowy skok Felixa Baumgartnera ze stratosfery nie wymaga komentarza. Która marka pobije ten poziom doświadczenia?
Dla transumersów zakupy to już nie zwykłe zakupy, ale coraz częściej… rozrywka. Zredefiniowali oni tzw. „trzecie miejsce”, poza domem i pracą, aby bawić się w nim i czerpać z niego jak najwięcej. Świetnym przykładem ilustrującym jak zakupy mogą stać się czystą rozrywką, jest interaktywna wystawa w oknie, nietypowy sklep Adidasa.
Niepotrzebne są jednak skoki z kosmosu ani zaawansowana technologia, aby zaskoczyć i zaangażować wymagających i odpornych na tradycyjną reklamę transumersów. Marka gąbek do mycia naczyń z Brazylii pokazała, że żadna marka nie musi być nudna. Zamiast rachunku w restauracji, umyj naczynia. Proste, ale zaskakująco dobre. Mowa o akcji Scotch-Brite „Wash your bill”.
Trudno jest przykuć uwagę, a tym bardziej zaskoczyć dziś Transumersów. A jednak można. TNT Channel wie, jak robić to najlepiej.
Transumersi oczekują od marek czegoś więcej, niż tylko „dobrego” produktu. Oczekują interaktywności i zaangażowania. Nike wie o tym nie od dziś, stąd kontynuacja ich działań – „Fuelband”, aby wygrać, należy dostarczyć naszym konsumentom ciekawego i angażującego „doświadczenia”. Ludzie nie kupują Coca Coli, ale emocje i świat radości, który marka kreuje niestrudzenie od wielu lat. Poniżej zwykła I maszyna vendingowa „Unlock the OO7 in You”:
Można inaczej? Dziś po prostu trzeba.
Kolejny trend już za tydzień
Autor : Natalia Kucza, Strategy Planner