Dziennikarze – Radosław Kietliński i Mirosław Majeran wraz z operatorem Krzysztofem Łapaczem wyruszyli do Kuwejtu. Specjalna ekipa zabiera ze sobą: 5 kamer, specjalny sprzęt montażowy oraz mobilny zestaw satelitarny do transmisji obrazu i dźwięku (tzw. „fly”). Jak zapewnia nadawca wszyscy uczestnicy wyekwipowani zostali w kamizelki kuloodporne oraz maski przeciwgazowe i telefony satelitarne.
– Chcemy, aby nasi widzowie byli jak najbliżej tego, co się będzie działo w Iraku – powiedział Bogusław Chrabota, redaktor naczelny Polsatu. – Chcemy pokazać zaawansowane już przygotowania do konfliktu zbrojnego, a po „godzinie zero” być w samym centrum wydarzeń. Naturalnie będziemy przygotowywać relacje i informować na bieżąco o sytuacji w regionie niezależnie od tego, czy wojna wybuchnie, czy nie.
Ekipa Polsatu będzie operowała na całym terytorium Kuwejtu, a po ewentualnym rozpoczęciu konfliktu, będzie posuwała się wraz z nacierającymi wojskami amerykańskimi. Dziennikarze Polsatu odwiedzą polskie jednostki stacjonujące w rejonie Zatoki Perskiej, zwłaszcza okręt ORP „Generał Czernicki”, w planach zaś mają – specjalną wizytę na jednym z amerykańskich lotniskowców operujących w tamtejszym rejonie.