Sprawa dotyczy wydarzeń z kwietnia 2001 r. kiedy to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała zwolnioną przez Canal+ częstotliwość w Suwałkach telewizji TVN, częstotliwość w Rzeszowie przypadła natomiast wówczas TV4. O częstotliwości te ubiegała się również TV Puls, którą Rada odesłała z kwitkiem.
Teraz NSA uznał, że decyzje w tych dwóch przypadkach zostały wadliwe uzasadnione. W związku z tym KRRiT będzie musiała przeprowadzić od nowa procedurę koncesyjną ws. wspomnianych dwóch częstotliwości. Przystąpi do niej – jak powiedziała Joanna Stempień z KRRiT – zaraz po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku sądu.
Decyzja NSA wprawiła urzędników z Rady w spore zakłopotanie. To nie pierwszy raz, kiedy sąd kwestionuje jej posunięcia. Wcześniej uchylił decyzję Rady ws. zakazu tzw. rozszczepień (emisji lokalnych pasm programowych i reklamowych) dla radia RMF FM. – Przewodniczący stwierdził, że w sytuacji, gdy NSA już po raz kolejny wytknął KRRiT błędy formalne w uzasadnieniu decyzji koncesyjnych, będzie musiał uważnie przyjrzeć się pracy departamentu prawnego – powiedziała Stempień.
Ostatnio pojawiają się pogłoski o konflikcie w KRRiT pomiędzy szefową działu prawnego Rady Niną Sokołowską, a jej przewodniczącym Juliuszem Braunem. Sokołowska zarzuciła swemu szefowi mówienie nieprawdy. Zażądała również od niego, w sygnowanym przez siebie liście wycofania się z wcześniejszych stwierdzeń. Chodziło o sprawę tajemniczego pojawienia się w projekcie noweli ustawy o rtv zmiany jednego z zapisów, która otwierała pośrednio furtkę do prywatyzacji jednego z kanałów TVP.
Zmiana została naniesiona w trakcie prac nad nowelą w KRRiT. Zgodnie z protokołami z tamtych posiedzeń po raz pierwszy przeczytał ją podczas obrad właśnie szef Rady. W protokołach nie ma jednak mowy aby on ani żaden inny członek proponował taką zmianę; Rada nie procedowała też nad nią.
Sam Braun tłumaczył, że zmiana musiała pojawić się między dwoma kolejnymi posiedzeniami Rady i prawdopodobnie była to pomyłka któregoś z urzędników. Sokołowska z kolei twierdzi, że o zmianie zdecydował Braun osobiście i „nie ma powodu, żeby przypuszczać, że stało się to mimowolnie lub przez pomyłkę”. Według „Rzeczpospolitej”, Sokołowska została sprowadzona do Rady przez jej obecnego sekretarza Włodzimierza Czarzastego.