– Mniej więcej ok. 150 km przed Bagdadem na południe od miasta skręciliśmy na Al-Hillah i tam trafiliśmy po drodze na małej wiejskiej drodze na iracki posterunek, którego tak naprawdę tam nie powinno być – relacjonował na antenie TVN Maciej Woroch – Moim zdaniem chłopcy zdali sobie sprawę, że są już za blisko, mieli przed sobą wycelowane karabiny, nie było sensu ryzykować, najprawdopodobniej podjęli więc szybko decyzję, że powoli podjadą i tak właśnie zrobili…
W akcję pomocy dla obu dziennikarzy zaangażowany jest już polski MSZ. Premier Leszek Miller zapewniał wczoraj dziennikarzy, że rząd nie pozostanie obojętny: – Mamy zapewnienie o pomocy ze strony tureckiego MSZ. Wszystkie nasze służby dyplomatyczne, które mogą pomóc, otrzymały stosowne dyspozycje – podkreślał premier.
Według prawa międzynarodowego dziennikarzom znajdującym się w rejonach konfliktów zbrojnych przysługują takie same prawa jak cywilom, jednak powinni być oni zaopatrzeni w jednoznaczne identyfikatory poświadczające, że są dziennikarzami.
Jacek Karczmarek pracuje dla Polskiego Radia. Zajmuje się między innymi obsługą wydarzeń związanych z MON-em i MSWiA. Był dwukrotnie w Afganistanie i Pakistanie podczas wojny koalicji antyterrorystycznej z talibami.
Marcin Firlej swoją pracę jako dziennikarz zaczynał w lubelskim oddziale Gazety Wyborczej. Później jako reporter radia RMF FM wyjeżdżał do Turcji i Gruzji. W TVN24 jest od 2001 roku.