Najnowszy taki serwis – Zapytaj.com.pl wystartował w pierwszym tygodniu sierpnia. Znajdziemy w nim pytania posegregowane w 18 kategoriach tematycznych. Na razie strona działa w wersji beta, cały czas wprowadzane są poprawki i usuwane błędy. W pełnej wersji serwis ma być dostępny jeszcze w sierpniu, wtedy też pojawią się nowe funkcjonalności. – Na 101% ruszymy po wprowadzeniu API, RSS oraz pełnych rankingów pytań, odpowiedzi i użytkowników – wyjaśnia nam Krzysztof Nowak z Zapytaj.com.pl
Zapytaj.com.pl jest konkurencją dla już istniejących serwisów wymiany wiedzy – Pytamy.pl i Zadajpytanie.pl. Pierwszy z nich wystartował w maju br. i zyskał już sporą popularność. Serwis ma obecnie 1,5 tys. zarejestrowanych użytkowników, a codziennie dodawane jest do niego 50 pytań i 250 odpowiedzi. Strona oferuje m.in. kanał RSS z pytaniami i odpowiedziami czy ranking użytkowników. Każde pytań można także ocenić, dodając do ulubionych. W serwisie znajdziemy także blog, w którym na bieżąco podawane są informacje na temat funkcjonowania serwisu.
Inny charakter ma powstały w lipcu portal Zadajpytanie.pl. Serwis ten chce być bardziej specjalistyczny, ma określoną misję, którą jest ‘wprowadzenie w naszym kraju kultury społeczeństwa informacyjnego poprzez tworzenie najpotężniejszej platformy wymiany wiedzy w Polsce.’ Na stronie nie zajdziemy tak charakterystycznego elementów web 2.0 jak tagi czy ranking pytań. Serwis nie planuje także RSS-u, bowiem te funkcję spełniają w nim powiadomienia emailowe.
W Zadajpytanie.pl są natomiast grupy użytkowników do której musi dopasować się zarejestrowany użytkownik: przedsiębiorca, pracownik, student i uczeń. – Taki podział pomaga w osiągnięciu bardzo wysokiego poziomu merytorycznego odpowiedzi we wszystkich grupach tematycznych, gdyż zadający pytania i odpowiadający na nie, będą poruszali się w swojej grupie – czytamy w komunikacie serwisu. Na stronie znajdziemy także ciekawy poradnik, jak zadawać pytania i jak na nie odpowiadać.
Zadajpytanie.pl zgodnie z misją stawia na specjalistów. Portal pozyskał niedawno do współpracy pierwszych 50 ekspertów z różnych dziedzin, którzy mają służyć swoją wiedzą pozostałym użytkowników. Wśród specjalistów znajdują się osoby ze sporym doświadczeniem zawodowym m.in. prawnicy, nauczyciele, informatycy, przedsiębiorcy, inżynierowie, psychologowie czy lekarze.
Eksperci to specyfika Zadajpytanie.pl. Inne portale nie mają takich planów, chcą być bardziej społecznościowe i dostępne. – Nasz pomysł na prowadzenie serwisu polega na tym, iż to użytkownicy, poprzez ocenianie odpowiedzi, tworzą tzw. ‘ekspertów’, czyli osoby, których odpowiedzi są najbardziej wiarygodne i wnoszą najwięcej użytecznych informacji dla społeczności – wyjaśnia nam Grzegorz Marczak z Pytamy.pl. Podobnie jest w Zapytaj.com.pl. – Nie będziemy bezpośrednio pozyskiwać ekspertów, tak jak chociażby Zadajpytanie.pl, bo nie taka jest nasz zamysł. Traktujemy nasz serwis bardziej rozrywkowo – tłumaczy Krzysztof Nowak z Zapytaj.com.pl
Portale wiedzy to witryny z zakresu web 2.0, stąd nie zobaczymy na nich reklam w postaci bannerów czy wyskakujących okienek. Chociaż pojawiają inne pomysły w tym zakresie. – Planujemy wprowadzić możliwość reklamy specjalistów udzielających się w portalu – ich osoby, wizytówki, i pośrednio usług. Jednak będą to tylko reklamy przyjazne użytkownikom i delikatne – wyjaśnia nam Mariusz Romanowski, założyciel Zadajpytanie.com.pl. Pytamy.pl chce wdrożyć natomiast własny system reklamowy, ale autorzy serwisu nie chcą na razie zdradzać szczegółów. Z kolei Zapytaj.com.pl nie ma obecnie planów odnośnie wprowadzenia reklam.
– Klasyczna reklama bannerowa nie jest jedyną forma zarabiania w Internecie. Myślę jednak, że jakaś docelowa forma generowania przychodów będzie niezbędna. Chyba, że nie jest to prawdziwy ‘biznes’, a jedynie eksperymenty lub zabawa – uważa Olgierd Cygan, prezes Digital One i IAB Polska. Jego zdaniem takie serwisy mogłyby pobierać opłaty za odpowiedzi ekspertów w sekcjach tematycznych, pozostawiając podstawowe funkcjonalności w darmowej wersji.
Wszystkie trzy serwisy nie są czymś nowym w polskim Internecie. Kilka lat temu istniała już strona Iekspert.pl, który umożliwiała zadawanie pytań i odpowiadanie na zapytania innych Internautów. Portal jednak został zamknięty, do dziś dokładnie niewiadomo dlaczego. Jedno jest pewne – wtedy trend web 2.0 dopiero powstawał, teraz jest w fazie rozkwitu, niektórzy powiedzieliby, że nawet przesytu, bowiem niemal każda witryna chce mienić się ‘społecznościową’.
Moda na bycie web 2.0 rodzi zatem pewne zagrożenia. Trzem powstałym w tym roku serwisom wymiany wiedzy może wyrosnąć bowiem konkurencja ze strony dużych polskich portali internetowych, które mogłyby wzorem Yahoo wdrożyć podobne serwisy. Zdaniem Olgierda Cygana, duże portale mają potrzebne do tego zasoby i dużą rzeszę użytkowników. – Pytanie tylko, jak to się wpisuje w ich strategię i czy będą chciały to robić. Od strony technologicznej nie ma zbyt dużych barier do wejścia w tego typu serwisy – tłumaczy Cygan.
Czy obecne serwisy wymiany wiedzy mają zatem szansę na przetrwanie? – Przetrwają o ile będą w stanie zapewniać rozrywkę lub rzetelne odpowiedzi. Bez tego znikną – uważa Cygan.