RSS czyli…
Rich Site Summary (Rozszerzony Spis Treści) lub Really Simple Syndication (Bardzo Prosta Syndykacja), to standard przesyłania treści, a konkretnie nagłówków wiadomości, oparty na języku XML. Nagłówki zawierają skrót informacji i są jednocześnie linkiem do serwisu wydawcy, gdzie zamieszczona jest pełna treść wiadomości. Aby korzystać z tej technologii trzeba użyć specjalnego czytnika RSS lub wykorzystać rozszerzenie programu pocztowego czy przeglądarki (np. Firefoxa). Informacje są dostępne natychmiast po tym, jak znajdą się w serwisie konkretnego wydawcy. Czytniki RSS różnią się funkcjonalnością i złożonością – praktycznie wszystkie umożliwiają swoim użytkownikom tworzenie specjalnych grup tematycznych, gdzie umieszczane są nagłówki informacji pochodzących z wielu różnych źródeł, a niektóre dodatkowo pozwalają na zaawansowane filtrowanie oparte na przykład na słowach kluczowych.
Wygoda i oszczędność czasu
A właściwie bardzo duża wygoda i olbrzymia oszczędność czasu. Z jednej strony, internauta otrzymuje dostęp do zajawek wiadomości pochodzących z wielu różnych źródeł w jednym miejscu (z poziomu jednego programu). Z drugiej strony, wiadomości są zawsze aktualne, a użytkownik nie musi odwiedzać dużej liczby serwisów i stron w poszukiwaniu tego, co go interesuje. No i sam decyduje, czy dana wiadomość warta jest przeczytania (czyli odwiedzenia stron wydawcy, gdzie znajduje się pełna treść). To największe atuty RSS, choć zwolennicy tej technologii dodają inne, takie jak brak SPAM-u i wirusów, czy brak reklam, przy czym to ostatnie niezupełnie jest prawdą. Właściwie to nie jest prawdą, chyba, że przez reklamę rozumiemy tradycyjne formy internetowych kreacji, takich jak na przykład billboard.
Nowe możliwości dla e-marketerów
Faktycznie, technologia RSS pozwala internaucie na ominięcie typowych kreacji reklamowych. Po prostu nie musi on wchodzić na stronę wydawcy, a tym samym nie musi oglądać emitowanych tam reklam. Na tym polega „wolność” RSS od reklam. Ale nie jest ona całkowita.
W możliwościach RSS szybko bowiem zorientowali się właśnie specjaliści od reklamy. Kto głównie korzysta z RSS? Ludzie aktywnie i świadomie korzystający z Internetu, dla których globalna sieć jest narzędziem pracy, a informacja i szybki do niej dostęp jest jedną ze spraw kluczowych. Czyli biznesmeni, kadra zarządzająca i kierownicy, dziennikarze, a także studenci. Segment dla większości reklamodawców bardzo pożądany.
Reklama poprzez RSS jest w swej naturze reklamą kontekstową – jeżeli reklama nie jest związana z konkretnym kanałem i typem informacji, to raczej na pewno będzie nietrafiona. Dlatego planując działania reklamowe w oparciu o tą formę trzeba pamiętać, aby przekaz reklamowy ściśle wiązał się z tematyką kanału. Należy także zwrócić uwagę na to, by reklama dostarczała przede wszystkim informacji, a nie była zbiorem marketingowych ochów i achów – reklama wykorzystująca RSS musi być reklamą informacyjną, bo taka jest natura samych RSS. Jeżeli planujemy dłuższą emisję reklam, to trzeba także koniecznie zmieniać treść i tytuł. Przecież nikt nie będzie chciał czytać informacji, która pojawiła się już kilka dni wcześniej…
Skoro jest tak dobrze…
To dlaczego reklama w RSS nadal stanowi tylko margines w sferze reklamy on-line? Różne badania i sondaże zwracają uwagę na to, że RSS jako narzędzie reklamowe rozgrzewa wyobraźnie głównie e-marketerom, a w rzeczywistości większość ludzi albo nie wie co to jest RSS, albo coś tam na ten temat wie, ale nie korzysta. Czy należy więc czekać na większą popularność samej technologii? Niekoniecznie. Trzeba pamiętać o tym, kto tak naprawdę korzysta z RSS i że dotarcie do tej grupy użytkowników z tradycyjną reklamą może być trudniejsze, niż dotarcie z dobrze zaplanowaną kampanią informacyjną.
Poza tym sceptykom warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno cała reklama internetowa stanowiła pewien margines, a dziś w niejednym budżecie reklamowym wypiera czy wręcz całkowicie zastępuje inne kanały. Warto więc przyglądać się temu, co dopiero zaczyna być obiecujące.
Artykuł pochodzi z wydania specjalnego biuletynu IDMnet
www.idmnet.pl