Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Masowe zwolnienia w działach kreacji? i 11160 big2 Masowe zwolnienia w działach kreacji? i 11160 big2

Masowe zwolnienia w działach kreacji?

Być może właśnie nadeszły złe czasy dla kreatywnych. Dlaczego agencje miałyby się pozbywać swoich najpłodniejszych pracowników? Wszystkiemu winien popularny ostatnio…

wśród największych marketerów trend zlecania konsumentom tworzenia reklam. Po Consumer-Generated Media przyszła pora na Consumer-Generated Ads. W obliczu drastycznej redukcji skuteczności tradycyjnych form reklamy najwięksi zrozumieli, że monolog nie jest dobrym sposobem na dotarcie do konsumenta. Postanowili więc oddać mu głos. W imię dobrej zabawy wymyślanie reklam dla najpopularniejszych i najdroższych brandów powierzono ich sympatykom. Warto przyjrzeć się efektom tej dosyć odważnej decyzji.


Przejechali się po Chevrolecie

Gdy koncern General Motors wprowadzał na północnoamerykański rynek nową wersję Tahoe, SUV-a marki Chevrolet, to właśnie do konsumentów zgłoszono się po pomysły na jego reklamę. Na potrzeby akcji „Make Your Own Tahoe Commercial” uruchomiono stronę internetową wyposażoną w mechanizm umożliwiający zrobienie własnej reklamy z gotowych ujęć filmowych i klipów muzycznych, własnych tekstów i plansz. Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania pomysłodawców akcji. Okazało się, że dla konsumentów Tahoe to przede wszystkim samochód zatruwający środowisko naturalne i pożeracz paliwa. Większość stworzonych filmów była parodiami reklam lub antyglobalnymi manifestami. Możliwość zgrania gotowego spotu spowodowała, że reklamy z niekorzystnym wizerunkiem marki natychmiast rozeszły się po sieci. Szybko też znalazły swoje miejsce na takich serwisach jak YouTube i Google Video. Paradoks sytuacji polega na tym, że gdy przemysł motoryzacyjny w Stanach odnotował w tym roku spadek sprzedaży SUV-ów o 50 proc., sprzedaż Tahoe wzrosła o… 50 proc.! Nasuwa się następujący wniosek – akcja „Make Your Own Tahoe Commercial” była chybiona, gdyż nie dotarła do potencjalnych odbiorców, a tylko niepotrzebnie nadszarpnęła wizerunek brandu.


Takie buty!

Dział kreacji okazał się zbędny również przy wymyślaniu reklam dla marki Converse. Już w 2004 roku Nike Corp., właściciel brandu, zaprosiła konsumentów do stworzenia własnych 23-sekundowych spotów zainspirowanych obuwiem. Nagrodą dla najbardziej kreatywnego twórcy było 10 000 dolarów, a pozostali pomysłowi amatorzy mogli liczyć na emisje swoich filmików w MTV. Sympatycy marki podjęli wyzwanie. Do konkursu Inspired by Converse zgłoszono ponad 1000 filmików. Jakość i pomysłowość niektórych z nich nie odbiega od prac pochodzących z agencji. Najciekawsze można obejrzeć nie tylko na stronie firmy, ale również na YouTube i Google Video.


Erupcja talentów

Wszystko zaczęło się od eksperymentu. Ktoś, zapewne przez przypadek, wpadł na to, że wrzucenie kilku drażetek Mentos do 2-litrowej butelki coli kończy się ponadmetrowym wytryskiem brunatnego napoju. Producent Mentosów, koncern Perfetti Van Melle, postanowił to wykorzystać. Wciąż trwający konkurs Mentos Geyser Video Contest, w którym fani mentosów przesyłają filmy dokumentujące skutki mieszania mentosów z colą, jest absolutnym fenomenem. Akcję zapoczątkował viral, którego bohaterami było dwóch panów, wyglądających na pracowników laboratorium, eksperymentujących z wyżej wymienionymi produktami. Choć konkurs swym zasięgiem obejmuje wyłącznie Stany Zjednoczone, chętnych do rejestrowania mariażu coli z mentosem na świecie nie brakuje. Na YouTube zamieszczono już ok. 2800 filmików od osób pochodzących z różnych zakątków kuli ziemskiej i cieszą się one olbrzymią popularnością. Ponadto twórcy klipów sami od siebie doklejają do swych produkcji logotypy marki, ujęcia z pack-shotami, dodają slogany – wszystko to, co możemy zobaczyć w tradycyjnych reklamach.


Zmiany, zmiany, zmiany…

Trend zdaje się nasilać. Czy oznacza to, że kreatywni stracą w ciągu najbliższych lat pracę? Niekoniecznie, jeśli będą potrafili dostosować się do zmian zachodzących w konsumpcji mediów. Reklamodawcy już dostosowują się do tych zmian. Oprócz wymienionych przykładów zaufaniem w tworzeniu komunikatów reklamowych obdarzyły już konsumentów takie koncerny, jak Sony, Toyota, L’oreal, GE i Wal-Mart. Z kolei Unilever zredukował w tym roku swoje globalne wydatki na reklamę telewizyjną z 85 do 65% i przeznaczył część budżetu na niestandardowe formy komunikacji.

Powyższe przykłady ilustrują również, jak wielki wpływ na wizerunek marki mają konsumenci. Gdy identyfikują się z nią, sami od siebie potrafią się zaangażować w jej popularyzację. Marketerzy powinni być jednak ostrożni z oddawaniem pałeczki konsumentom, gdyż niewłaściwa strategia komunikacji może się okazać strzałem do własnej bramki. Bardzo ważne jest sprecyzowanie, do kogo prośba o stworzenie reklamy ma być kierowana. Rozsądnym rozwiązaniem jest dotarcie na samym początku do grupy liderów opinii i prawdziwych fanatyków brandu i zachęcenie ich do wzięcia udziału w zabawie. Jeśli już prosimy konsumentów o stworzenie reklamy, to warto wykorzystać jako narzędzie marketing wirusowy i stworzyć samemu kilka pierwszych zabawnych lub/i kontrowersyjnych reklam, by wzbudzić zainteresowanie. Hmm, zastanawiam się, dlaczego o tym wszystkim piszę? Przecież to ja jestem potencjalnym bezrobotnym…


Paweł Giertler
Editor of Think-a-Head, Heureka


Artykuł pochodzi z biuletynu Think-a-Head wydawanego przez agencję Heureka.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post

Elans.pl - nowy portal wiedzy i promocji specjalistów

Next Post
Trzy nowości w TVN24 m 2237

Trzy nowości w TVN24





Reklama