Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Szkło kontaktowe pod lupą AGB NMR i 12984 big2 Szkło kontaktowe pod lupą AGB NMR i 12984 big2

Szkło kontaktowe pod lupą

Dziś wieczorem telewizja TVN24 wyemituje 500. odcinek "Szkła kontaktowego". My zastanawiamy się na czym polega jego fenomen.

Szkło kontaktowe to, jak podaje Wikipiedia, „soczewka umieszczana bezpośrednio na rogówce oka, służy do korygowania wad wzroku”. Czy program satyryczny może poprawiać wzrok widzów piętnując przywary władzy, czy może tylko pogłębia tę wadę wzroku zawężając pole widzenia? „Szkło kontaktowe może być noszone w trybie dziennym”. To, o którym mowa w artykule pojawia się w trybie wieczornym. Mowa oczywiście o programie satyryczno-publicystycznym emitowanym na antenie TVN24, którego 500. odcinek będzie można obejrzeć dziś wieczorem.


„Szkło kontaktowe” to program, który niepozornie zaistniał na antenie TVN24 w styczniu 2005 r. Nadawany drugi rok zbiera przed telewizorami coraz większe rzesze widzów, mimo, że stacja, w której jest emitowany ma nadal charakter niszowy i nie dociera do większych grup odbiorców. To swoisty paradoks, że Polacy, którzy są zmęczeni polityką na co dzień, wieczorową porą, gdy przychodzi czas na relaks siadają przed odbiornikiem, by obejrzeć magazyn opierający się tylko i wyłącznie na polityce.


Definicja, jaką podaje Wikipedia, tłumaczy, że „soczewki kontaktowe dzieli się na miękkie i twarde”. Tak jak prowadzących dzieli się na Grzegorza Miecugowa i Tomasza Sianeckiego. Prowadzą oni program na zmianę i to oni nadają magazynowi charakter luźnej rozmowy polegającej na komentowaniu aktualnych wydarzeń politycznych w swobodny sposób. Cechą wyróżniającą audycję jest bezpośredni kontakt z telewidzami, polegający na rozmowach telefonicznych oraz wysyłaniu sms-ów i e-maili.


Stałymi gośćmi są satyrycy i dziennikarze – Artur Andrus, Krzysztof Daukszewicz, Tomasz Jachimek, Marek Przybylik oraz Wojciech Zimiński. W pierwszych odcinkach pojawiali się również Robert Górski i Andrzej Poniedzielski.


1 lipca 2006 r. twórcy „Szkła kontaktowego” odebrali nagrodę w kategorii ulubiony program rozrywkowy przyznawaną na Festiwalu Dobrego Humoru. 31 października tego samego roku magazyn wyróżniony został nagrodą tygodnika Media & Marketing Polska w kategorii Telewizja jako Hit roku.


Program odbierany jest w sposób wyjątkowo emocjonalny jak na audycję telewizyjną. Nie brakuje zwolenników, którzy śmiało na antenie wyrażają swoją sympatię dla sposobu prowadzenia magazynu, ale pojawiają się też głosy zdecydowanego sprzeciwu wobec takiej formy telewizyjnej. Sporadycznie pojawiają się słowa krytyki odnośnie prezentowanej ponoć w audycji jednostronnej wizji polityki i świata. W wywiadzie dla Dziennika (26-27 sierpnia 2006) sam wicepremier Ludwik Dorn określił „Szkło kontaktowe” jako „program natargetowany na grupę wykształciuchów”


„Szkło kontaktowe” jest bezapelacyjnie najchętniej oglądanym programem stacji TVN24, który, można zaryzykować takie stwierdzenie, staje się jej flagową audycją. Z uzyskanych przez nas danych AGB Nielsen Media Research wynika, że widownia programu waha się od 269 tys. do 687 tys. telewidzów. Udział w rynku sięga 6,54 proc. Średnio program ogląda 40,99 proc. mężczyzn i 59,01 proc. kobiet. Audycja cieszy się największym powodzeniem wśród widzów po 60. roku życia, zarówno w mniejszych, jak i większych miastach. 


Dziennikarka Gazety Wyborczej, Ewa Milewicz, zapytana na czym polega fenomen „Szkła kontaktowego” i jego oglądalności odpowiada: – Po pierwsze – kontakt ze słuchaczami – telefony i sms. Miło jest posłuchać ludzi, którzy myślą podobnie, których to samo drażni i to samo śmieszy.  Po drugie – tam nie ma agresji. Prowadzący i goście dobrotliwie kpią z polityków. 


Na czym polega medialny i socjologiczny fenomen „Szkła kontaktowego”? Według Ewy Milewicz klucz do sukcesu tkwi w tym przypadku w kameralności programu, w tym, że ma charakter wyciszający i puentujący dzień. Dziennikarka Gazety Wyborczej pytana o to, czy tak prześmiewcza formuła programu nie grozi całkowitą utratą autorytetu polityków wśród społeczeństwa, odpowiada przewrotnie: – Dorosły człowiek sam w sobie musi znaleźć autorytet. Dlaczego miałby znaleźć go akurat u polityka?


Czy „Szkło kontaktowe” jest programem, który koryguje wadę wzroku i wyostrza zmysł postrzegania w kwestii nieporadności polskiej polityki? Czy jest audycją, która z taktem, ironią i absurdem najwyższych lotów wyłapuje zgrabnie paradoks polskiej rzeczywistości politycznej? A może jest po prostu magazynem satyrycznym, który bazując na nieudolności polityków kpi zarówno z władzy, jak i z opozycji wpisując się w formułę programu rozrywkowego, który ma ukoronować śmiechem koniec dnia? Na te pytania będzie można odpowiedzieć zdmuchując dziś wieczorem świeczkę na torcie urodzinowym „Szkła kontaktowego”. W końcu 500. odcinek to rocznica, której pozazdrościć magazynowi Grzegorza Miecugowa i Tomasza Sianeckiego może niejeden program telewizyjny.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Ipsos: Karczmarczuk dyrektorem obsługi klienta TNS OBOP i 12976 big

Ipsos: Karczmarczuk dyrektorem obsługi klienta

Next Post
RMF Classic nadaje już w Łodzi m 39104

RMF Classic nadaje już w Łodzi





Reklama