To był rok pod znakiem publicystyki i seriali
Wybory parlamentarne i prezydenckie nakłoniły telewizję do żywiołowego informowania o programach poszczególnych ugrupowań i kandydatów na prezydenta. Poza specjalnymi blokami wyborczymi stacje telewizyjne intensywnie promowały swoje stałe pozycje. W pojedynku pomiędzy „Co z tą Polską?” i „Najsztub Pyta” wygrał Polsat z Tomaszem Lisem na czele. Wobec prowadzącego konkurencyjny program pojawiły się zarzuty o braku obiektywności.
TVN zastąpił talk-show innym – prowadzonym przez Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego „Teraz My”. Walki wyborczej nie zabrakło też w zwykłych audycjach telewizyjnych. TVN w specjalnym wydaniu „Uwagi” próbował uczulić społeczeństwo na problem z Radiem Maryja. Związana z nim TV Trwam kontraatakując prowadziła otwartą wojnę ze stacją. Wielokrotnie pokazała też dokument „Nocna Zmiana”, który odkrywał przed widzami kulisy odwołania rządu Olszewskiego. „Wiadomości” TVP są według badania TNS Obop postrzegane jako bardziej niezależne niż przed rokiem. 34 proc. Polaków przekonanych o ich obiektywności to jednak nadal dużo gorszy wynik niż „Faktów” TVN. Sztandarowy program informacyjny TVP zamyka jednak ten rok z rekordem oglądalności 6,5 mln widzów – według danych TNS Obop. W październiku „Wiadomości” i polsatowskie „Wydarzenia” zyskały po 800 tys. widzów. Program informacyjny Polsatu ogląda średnio 3 mln widzów, „Fakty” o 1 mln więcej. Na lepszą pozycję TVP wpłynęli nowi dziennikarze – Krzysztof Ziemiec i Mikołaj Kunica. Być może pozycja „Wiadomości” byłaby jeszcze lepsza, gdyby Grzegorz Kajdanowicz nie wycofał się z wcześniej podpisanego kontraktu. Prasa spekulowała wtedy, że w ślad za nim mogliby przejść do publicznej konkurencji Sianecki i Sekielski.
Wybory parlamentarne i prezydenckie zniechęciły telewidzów do wszystkich serwisów. Ich zwycięzca zarzucił TVP brak obiektywności, w tym wyraźnie trudniejsze pytania do Lecha Kaczyńskiego w czasie debaty prezydenckiej. TVN i TVN24 – z kolei w ocenie Bronisława Wildsteina, były w czasie kampanii stacjami, gdzie dyskutowano tylko nad stopniem obrzydliwości PiS-u. Wybory wyszły jednak na dobre stacjom telewizyjnym. W III kw. prasa, radio i telewizja zarobiły według domu mediowego Starlink blisko 50 mln zł – o 17 proc. więcej niż przed rokiem. Sytuacja na rynku reklamy telewizyjnej była w I półroczu nieco gorsza w wyniku żałoby narodowej po śmierci Jana Pawła II.
Poza polityką jesienią na antenach czołowych nadawców pojawiły się mnogo polskie seriale telewizyjne: „Magda M.”, „Anioł Stróż”, „Niania”, „Tak miało być”, „Okazja”, „Wiedźmy”, „Pitbull”, „Tango z aniołem”. Kontynuowane były też „Na dobre i na złe”, „Kryminalni”, „Na wspólnej”, „Pierwsza miłość”, „Klan”, „Plebania”, „Fala zbrodni”, „Bulionerzy”. Każdy odcinek „Nianii” oglądało prawie 3,3 mln widzów, a przedostatni odcinek I serii „Magdy M.” – 3,5 mln. Nadal najpopularniejszym serialem pozostaje „M jak miłość”, który gromadzi prawie 10 mln widownię. Nic nie wskazuje na to, że wiosną ubędzie seriali. Powstają już kolejne serie obecnie emitowanych. Z anteny TVN zniknie za to „Najsłabsze ogniwo”. Choć format reality show znudził się widzom – stacja zamierza pokazać polską wersję reality-drama „Królestwa”, realizowanego wcześniej dla szwedzkiej telewizji w dolnośląskim zamku. Stacja Waltera rozpoczęła też castingi do kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”. Widzowie czekają na kontrowersyjne w reality show, takie jak „Wszystko o Miriam”, czy „Rosyjska ruletka”. Polsat chce sprostać tym oczekiwaniom wprowadzając do wiosennej ramówki program „Chcę być piękna”. Do audycji zaraz po ogłoszeniu zgłosiło się 50 tys. kobiet. W mijającym roku „Bar” w europejskiej wersji (czyt. z udziałem obcokrajowców) przesunięto z anteny Polsatu do TV4. „Zapożyczanie” pomysłów od konkurencji nie wyszło na dobre też TVN, który szybko zakończył emisję „Ciao Darwin”, podobnego do „Europa da się lubić”. Strzałem w dziesiątkę okazał się za to „Szymon Majewski Show”.
W mijającym roku opłacalne były też duże widowiska plenerowe. Na rywalizacji trzech gigantów skorzystało najbardziej miasto Sopot. Odbyły się tam konkurencyjne festiwale muzyczne TopTrendy (Polsat), Festiwal Jedynki (TVP) i Sopot Festival 2005 (TVN). Za rok formuła tego ostatniego ma być bardziej międzynarodowa. TVN będzie mógł przez 5 lat organizować festiwal. Wyniki oglądalności wrześniowej imprezy nie były rewelacyjne, lepiej wypadła konkurencja.
Tylu chętnych, co na Sopot nie ma w przypadku praw sportowych. Polska jest ostatnim krajem, w którym nie wiadomo jeszcze kto pokaże mundial w Niemczech. Najbardziej prawopodobna jest współpraca TVP i Polsatu. Stacje chcą „utargować” kwotę, jaką zapłacą za prawa – dlatego żadna z nich nie pokazała losowania grup MŚ w Dreźnie. Nic dziwnego, że pod ostrza krytyki Internautów trafił Robert Korzeniowski, szef kolegium sportowego TVP S.A.
Niebezpieczna polityka
Początek 2005 roku przyniósł ciąg dalszy sporu o prym w telewizji publicznej między środowiskami kojarzonymi z SLD i zwolennikami PO. Poplecznicy lewicy chcieli przeforsować przywrócenie zawieszonego 15 miesięcy temu Ryszarda Pacławskiego i odzyskać kontrolę nad TVP. Zakwestionowali więc ważność mandatu członka RN TVP Marka Ostrowskiego. Gdyby okazało się, że Ostrowski będąc członkiem RN TVP nie mógł podejmować pracy na stanowisku kierowniczym w TVP3, możliwe byłoby kwestionowanie decyzji o zawieszeniu Pacławskiego, kojarzonego z lewicą. SLD sprzyjała Danuta Waniek, odchodząca przewodnicząca KRRiT. Odwołanie Waniek i duże zmiany w KRRiT zapowiadała opozycyjna dziś PO i jej kandydat na prezydenta – Donald Tusk. Dzisiaj opowiada się wspólnie z SLD za utrzymaniem status quo. Ustawę o rtv zmienił za to rządzący PiS przy wsparciu Samoobrony i LPR. Liczba członków KRRiT zostanie zredukowana do pięciu. PiS nie ukrywa, że zmieni zarząd i rady nadzorcze mediów publicznych. 2006 rok może przynieść odejścia wielu znanych dziennikarzy z Telewizji Polskiej – w tym Moniki Olejnik i Kamila Durczoka, o których sympatycy PiS-u wypowiadają się negatywnie. Dni Jana Dworaka są więc policzone. Ostatni rok prezesa przyniósł mu niepopularność wywołaną konfliktem z operatorami kablowymi i satelitarnymi. TVP dogadała się z tymi pierwszymi. Kwestia obecności jej kanałów w Cyfrze+ i Cyfrowym Polsacie nadal jest niejasna. Dokonano za to wyboru satelity, z której są aktualnie nadawane kanały TVP – Astry. W najbliższych miesiącach do ogólnodostępnych TVP Polonia i TVP Kultura dołączy TVP3. Kodowanie jest coraz mniej opłacalne dla polskich nadawców. Przekonał się o tym niedawno Polsat, który w listopadzie przegrał z TVN, tracąc na krótko pozycję trzeciej pod względem oglądalności telewizji (dane AGB Nielsen Media Research – TVN 16,9 proc., Polsat 16,4 proc.). Nastąpiło to po zmianie systemu kodowania platformy Cyfrowego Polsatu i zakodowaniu emisji satelitarnej na Hot Birdzie, tak aby dostęp do kanału stracili abonenci konkurencyjnej Cyfry+. Po miesiącu Polsat wrócił do niekodowanej emisji. Abonenci Cyfry+ mogą być potencjalnie korzystną grupą odbiorców, a piraci i posiadacze tunerów do niekodowanych programów nie są uwzględnieni w badaniach oglądalności. Analitycy szacują, że w Polsce nie ma miejsca dla dwóch platform cyfrowych – jesteśmy jednym z ostatnich europejskich rynków, gdzie panuje konkurencja w tym sektorze. Polskie pakiety mogą więc pójść śladem francuskich, gdzie przygotowywana jest fuzja. Konsolidacja postępuje też na polskim rynku kablowym. Autocom zmienił nazwę na Aster, a ten z kolei trafił w ręce zagranicznych inwestorów. UPC i Vectra planują przejmowanie małych sieci kablowych. Przy większej ilości abonentów łatwiej o wprowadzenie cyfrowej telewizji.
Nie wszystko ich dzieli – łączą akcje charytatywne i cyfryzacja
Rywalizacja między stacjami telewizyjnymi trwa. Edward Miszczak, szef programowy TVN nie szczędził w czasie konferencji prasowej poświęconej jesiennej ramówce – złośliwości pod adresem TVP. Wybuchł też konflikt między TVN i Polsatem. „Wydarzeniom” zarzucono kradzież materiału z przesłuchania Włodzimierza Cimoszewicza przed komisją śledczą. Tomasz Lis odpowiedział tym samym wobec TVN, który miał pokazać wywiad Mateusza Borka z Jerzym Dudkiem. Czołowe telewizje pokazały jednak, że potrafią współdziałać w szczytnych celach. TVP1 i TVN zrealizowały „Kopciuszka” z udziałem dziennikarzy obydwu stacji – dochód z przedstawienia przeznaczyły na cele charytatywne. Polskie media jednym tchem przerwały też emisję normalnego programu po śmierci Jana Pawła II. Wszystkie rzetelnie relacjonowały uroczystości pogrzebowe. Telewizje należy też pochwalić za relację z Londynu, który padł latem ofiarą zamachów terrorystycznych.
Do życia powołano POT, Polskiego Operatora Telewizyjnego. Spółka ma na celu przyspieszenie cyfryzacji. Mimo licznych zabiegów stojącego na jej czele Wiesława Walendziaka, nie udało się ściągnąć do niej TVP, która nie wyraziła na to zgody. Może to być łatwiejsze z nowym zarządem TVP, który zostanie powołany przez KRRiT zdominowaną przez PiS. Telewizja Polska woli na własną rękę budować pakiet cyfrowy, wprowadzając do niego szereg kanałów tematycznych i innowacyjnych rozwiązań technologicznych, takich jak HDTV (telewizja wysokiej rozdzielczości).
Tematyczne nowości starego i nowego roku
Na samym początku 2005 roku pożegnaliśmy Fox Kids i przywitaliśmy Jetix. Teraz mówi się o uruchomieniu Jetix Max dla młodzieży na terytorium całej Europy. EurosportNews został przemianowany na Eurosport 2. Mimo małego zainteresowania mundialem, dwie satelitarne platformy cyfrowe dołączyły dwa dodatkowe programy tematyczne poświęcone sportowi – Canal+ Sport 2 i Polsat Sport Extra. Koniec roku przyniósł kres obecności na polskim rynku MTV Classic – kanał zastąpił VH1 Polska. Niepowodzeniem skończyły się plany uruchomienia TV Centrum, Mojej TV i Ya Polska!. Tymczasem według nieoficjalnych informacji, chęć posiadania własnych kanałów tematycznych ma też inny niszowy nadawca – TMT. Ucichł projekt uruchomienia tematycznych AXN Sci-Fi, AXN Adventure, AXN Crime i AXN Max. Dwa pierwsze miały pojawić się na rynku jeszcze w tym roku. Za to prawie na pewno (prawie, bo nie wiadomo jak wobec planów poprzedników zachowa się nowy zarząd i nowa KRRiT) na początku roku ruszą kanały TVP Rozrywka i TVP Sport. W dalszej kolejności; informacyjno-parlamentarny i dokumentalny. Jeśli na początku działalności tematyczne nowości TVP będą „cieszyły się” takim zainteresowaniem jak TVP Kultura – działająca od początku 2005 r., to nadawca publiczny będzie musiał długo do nich dopłacać. Nowy Rok przyniesie jak zwykle szereg nowych programów tematycznych. Na samym początku ruszy TVN Med, skierowany do lekarzy i dentystów i Superstacja. Grupa ITI pracuje jeszcze nad jednym kanałem – szczegóły na razie nie są znane. Teraz pracuje nad zwiększeniem zasięgu TVN Gra, który ruszył wczesną jesienią. Także na rynku kanałów, które zarabiają na siebie serwisami sms występuje duża konkurencja. 4fun.tv ma plany ekspansji do innych krajów, a ITV zmienił niedawno oprawę graficzną wraz ze studiami – wprowadził sporo nowości do ramówki. Planowane jest uruchomienie kanału TV Nieruchomości przez Michała Figurskiego. Do Polski trafi telewizja z amerykańskimi sportami – NASN. Mowa również o bliżej nieokreślonej stacji komediowej.
Najbardziej udany rok dla TVN
Dla telewizji TVN 2005 rok, a zwłaszcza jego koniec upłynął pod znakiem sukcesów. III kw. przyniósł duży wzrost oglądalności. W czasie prime time przekroczył on 30 proc. w grupie docelowej mieszkańców miast powyżej 100 tys. mieszkańców. Dobre wyniki pozwoliły na odnotowanie wzrostu przychodów o 24 proc. i osiągnięcie marży EBITDA na poziomie 22 proc.TVN24 zanotował z kolei wzrost udziałów z 0,9 proc. do 1,2 proc. Dwukrotnie zwiększył swój udział w rynku TVN Turbo osiągając w III kw. 2005 r. 0,6 proc. TVN wyraźnie inwestuje w kontent. Koszty produkcji programów telewizyjnych wzrosły o 13 proc. do poziomu 122 mln złotych w III kw. bieżącego roku. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to 108 mln zł. Lekkim modyfikacjom uległ przekrój źródeł przychodów spółki. W III kw. roku ubiegłego z reklamy TVN pozyskał 80 proc. przychodów. W tym roku było to już 75 proc. Jednocześnie wzrosły przychody pochodzące z usług telekomunikacyjnych, takich jak sms, czy audiotele. Dzięki Sopot Festival z 7 do 9 proc. wzrosły też przychody ze sponsoringu – stacja pozyskała 18 mln zł od firm na 6 dużych widowisk. W parze z dobrymi wynikami finansowymi idzie dobra passa na giełdzie. Domy maklerskie zwiększyły wyceny akcji TVN. Telewizja jest liderem indeksu WIG-Media. Polsatowi, który zapowiada debiut giełdowy na 2006 r. może być trudno prześcignąć rywala. Wysoka pozycja TVN przynosi też profity prezesowi stacji. „Manager Magazin” przyznał mu tytuł „Menadżera Roku 2005”. Wiele nagród branżowych przyznano też dziennikarzom. Justyna Pochanke została uznana przez miesięcznik „Press” za Dziennikarza Roku. Przed 12 miesiącami tytuł ten otrzymał Marcin Pawłowski, zmarły po ciężkiej chorobie prezenter „Faktów”.
Marek Nowicki z TVN24 otrzymał prestiżowy tytuł Lidera Roku 2005 w konkursie „Sukces Roku w Ochronie Zdrowia, Liderzy Medycyny”. Dwie nagrody otrzymali też autorzy reportażu o Constarze. Kazimiera Szczuka została wyróżniona nagrodą Polskiej Izby Książki „Pikowy laur”. Roman Młodkowski, Z-ca Dyrektora Programowego ds. Serwisów Biznesowych w TVN24 dostał Główną Nagrodę im E. Kwiatkowskiego w X edycji Konkursu organizowanego przez Akademię Ekonomiczną w Krakowie. Tegoroczne sukcesy dziennikarzy TVN możnaby jeszcze mnożyć.