Kanał TVP Sport wreszcie wystartował. Największe wyzwanie jednak ciągle przed Wami – ocena kanału przez telewidzów. Wiadomo, że nowy program dostępny jest już na platformie N, gdzie jeszcze będzie go można zobaczyć?
Już co najmniej kilkadziesiąt telewizji kablowych zgłosiło akces do tego by pokazywać TVP Sport na swoich platformach cyfrowych. Mamy podpisaną ramową umowę z Polską Izbą Komunikacji Elektronicznej – w ramach tej umowy jesteśmy w stanie podłączyć nawet kilka milionów gniazdek.
To jest proces, który wymaga co najmniej kilkunastu tygodni, wręcz wielu miesięcy. Docelowo uważam za sukces, jeśli osiągniemy poziom 10 milionów widzów w zasięgu technicznym, w przyszłym roku o tej porze. I jest to moim zdaniem jak najbardziej realistyczne. Należy po prostu pytać swojego operatora kablowego, nawet nękać – powiem niestety – pismami, telefonami – oni nas będą stopniowo przyłączać.
Obecnie mówi się o piętnastogodzinnym programie. Czy czas emisji będzie się wydłużał? TVP Sport będzie docelowo kanałem całodobowym?
15 godzin to jest takie minimum programowe – z reguły będzie to godzin 16, bo będziemy jeszcze wieczorem powtarzać transmisję, która miała miejsce nieco wcześniej, dla tych którzy z jakiś powodów nie mogli jej zobaczyć.
Poza tym mamy wielkie imprezy, które rozgrywane są w różnych strefach czasowych i one będą wykraczać poza północ, albo będą zaczynać się jeszcze wcześnie rano, tak jak obecnie ma to miejsce w przypadku MŚ w siatkówce. W związku z tym 15 godzin to jest takie minimum, które gwarantujemy zawsze, natomiast docelowo będzie to kanał 24-godzinny.
Czy są dyscypliny sportowe, o których transmisję chce TVP Sport powalczyć z innymi kanałami o tej tematyce?
Jeżeli chodzi o dyscypliny, to mamy w zasadzie wszystkie te, które są nam potrzebne. Teraz trzeba powalczyć o konkretne imprezy, mistrzostwa, ligi – o konkretne puchary. I to jest nasz cel. Jeżeli zaś chodzi o taką wielką szóstkę TVP Sport, to jest: piłka nożna, lekkoatletyka, to jest również pływanie, sporty zimowe, m.in. narciarstwo, a także koszykówka i siatkówka.
Hit nadchodzącej, zimowej ramówki?
Z całą pewnością Puchar Świata, czyli te starty, w których udział weźmie Tomasz Sikora. Na pewno Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym i alpejskim, oraz Puchar Świata w skokach narciarskich i Mistrzostwa Świata w łyżwiarstwie szybkim.
To są takie imprezy, takie dyscypliny, których w tak dużej mierze, a niektórych w ogóle nawet nie było do tej pory na antenach TVP, poza wymiarem newsowym.
Rozmawiała Paulina Chacińska