Według niego, BZ WBK, wspólnie z odpowiednimi
służbami, robi wszystko, by zablokować serwery i przyczynić się do
ujęcia oszustów, którzy chcieli wyłudzić dane klientów.
Pierwsze
sygnały o próbach wyłudzenia danych pojawiły się w niedzielę wieczorem
– powiedział Adamski. Niektórzy z klientów Banku Zachodniego otrzymali
e-mail z linkiem do podstrony, podobnej do witryny banku. Odbiorcy
wiadomości byli proszeni o podanie danych posiadanych kart płatniczych.
Adamski przestrzega klientów banku przed ujawnianiem danych, o które
proszą autorzy maila. O próbach wyłudzenia tych informacji klienci
powinni też poinformować bank. Osoby, które ujawniły swoje dane,
powinny niezwłocznie zablokować kartę płatniczą. Można to zrobić,
dzwoniąc pod numer telefonu podany na stronie banku – powiedział.
Najważniejszym działaniem, które w tej sprawie podjął bank, było
zablokowanie serwerów – powiedział Adamski. Dodał, że na bieżąco
monitorowane są też systemy bezpieczeństwa banku.
„Współpracujemy z policją i prokuraturą. Robimy wszystko, by sprawcy
zostali ujęci” – podkreślił. Według niego, na razie wiadomo, że maile
były wysyłane z serwerów zlokalizowanych w Kolumbii.
Jak powiedział Adamski, od kilku lat bank w różny sposób informuje
klientów o tym, aby nie reagowali na prośby o podanie numeru
identyfikacyjnego klienta czy hasła PIN. Każda tego rodzaju prośba – to
próba wyłudzenia danych. Nasi klienci powinni być na to wyczuleni –
dodał.