Ministrowie będą bronili obecnych zapisów dotyczących koncentracji własności w mediach. Oznaczają one, że prasa o zasięgu ogólnokrajowym, jeśli jej udział w rynku czytelniczym przekracza 20 proc., nie może uzyskać licencji na naziemną stację telewizyjną lub radiową.
Zdaniem komentatorów to posunięcie rządu podetnie skrzydła magnatowi prasowemu Rupertowi Murdochowi, do którego należą popularne w W.Brytanii tytuły prasowe „The Sun” oraz „The Times”, a także 36 proc. udziałów telewizji satelitarnej BSkyB. Murdoch interesował się przejęciem piątego kanału telewizji (Channel 5) lub stacji ITV i uprawiał lobbying na rzecz zniesienia zakazu.
Także komisja kultury Izby Gmin uznała, że rynek mediów powinien zostać poddany tym samym zasadom wolnorynkowej konkurencji, co inne gałęzie gospodarki. Komisja uznała przy tym, że urząd czuwający nad przestrzeganiem rzetelnych reguł gry w handlu (Office of Fair Trading) powinien mieć ostateczny głos, jeśli chodzi o dopuszczanie do różnych fuzji i wprowadzanie nowych usług.
Rząd nie przyjął jednak tych sugestii, uznając, że kwestie związane z tym, co ludzie codziennie czytają, oglądają i słuchają, są zbyt delikatne, by pozostawić je wyłącznie w gestii władz odpowiedzialnych wyłącznie za stosowanie zasad wolnorynkowej konkurencji.
Projekt ustawy proponuje utworzenie nowej instytucji do nadzoru nad rynkiem mediów (Ofcom), uprawnionej do rozpatrywania skarg i wyposażonej w prawo nakładania grzywien, któremu ma podlegać również BBC – dotychczas nadzorowana przez wewnętrzną radę gubernatorów.
Projekt ustawy toruje drogę ujednoliceniu własności ITV – głównego naziemnego konkurenta BBC. Zniesiony zostanie zakaz skupiania w jednym ręku licencji na nadawanie w dni robocze i weekendy, a także ograniczenia związane z oglądalnością.
Proponowane są też zmiany mające na celu ułatwienie łączenia stacji radiowych i przejmowania rozgłośni radiowych przez firmy spoza rynku radiowego, zainteresowane rozwijaniem operacji na kilku platformach medialnych.