Pozew telewizji będzie dotyczył, oprócz artykułu o kartach kredytowych, również publikacji z 8 maja na temat kosztów związanych z pracą kierownictwa TVP. Artykuł nosił tytuł „97 mln zł rocznie na dyrektorów TVP”.
Telewizja uważa, że gazeta błędnie zinterpretowała dane podane przez nią samą i czuje się przez Gazetę Polską „nękana”.
Gazeta Polska nadal podtrzymuje wszystko, co napisała o TVP. Niewykluczone, że redakcja pozwie do sądu prezesa Kwiatkowskiego za to, że „użył słów uważanych powszechnie za obraźliwe” oraz w związku z „notorycznym nieudzielaniem odpowiedzi na pytania gazety”. Gazeta wykorzystała dane podane pisemnie przez rzecznika TVP. Jak twierdzi jej redaktor naczelny, Jacek Sakiewicz całą kwestię wyjaśniano również ustnie, aby uniknąć nieporozumień.