– No cóż, absolutnie nie pozbędziemy się Tomasza Ryłki, to integralna część naszej anteny i ramówki. Aby być w zgodzie z przepisami, przeniesiemy ‘Ryłkołaka’ na późniejszą godzinę. To dobry program, tylko został niewłaściwie odczytany. „Ryłkołaka” nie należy brać na serio. To groteska, program humorystyczny – zapowiedział na łamach Super Expressu Michał Figurski, szef Radia 94
– To bzdura ta Rada i jej uchwały. Chcą udowodnić, że są potrzebni. Czemu nie oglądają bajek dla dzieci, gdzie aż roi się od przemocy? – powiedział Super Expressowi Marek Piwowarczyk.
Polska jest krajem demokratycznym w którym powinna być sposobność do wyrażania swoich poglądów oraz emitowania w mediach treści o tematyce nawet kontrowersyjnej, ale nie godzącej w czyjeś dobra. Niestety KRRiT przyjęła rolę żandarma, który zbyt drobiazgowo przygląda się treściom emitowanym w mediach elektronicznych. Szkoda, że Unia Europejska nie posiada wspólnego organu regulatora rynku medialnego. Zapewne, gdyby istniała taka instytucja, to polski rynek zostałby znacznie zliberalizowany, ponieważ jest jednym z najbardziej owładniętych konserwatywną powłoką, która skutecznie zapobiega jego urozmaiceniu. Przyglądając się obecnemu układowi politycznemu doskonale widzimy, że ta powłoka nie opadnie zbyt szybko.