Lech Jaworski zagroził nawet, że jeśli Radio Wawa nie posłucha nakazu KRRiT to może liczyć się z odebraniem jej koncesji. Do przerwania emisji konkursu wezwała sama przewodnicząca rady Danuta Waniek. Przedstawiciele rozgłośni zapewnili, że zawsze kierować się będą praworządnością i dlatego przerwali konkurs. Nadmieniają jednak, że nawet gdyby doszło do wygrania konkursu przez osobę deklarującą obcięcie palca prawej ręki to z całą pewnością nie dokonałaby ona tego.
Nie jest jeszcze jasne co rozgłośnia zrobi z osobami, które sms-owały głosując na swoich faworytów. Zarząd rozgłośni podejmie decyzję w tej sprawie w poniedziałek. Wszystko zaczęło się od ogłoszenia finałowej piątki (osób, które zadeklarowały najbardziej szalone pomysły, aby zdobyć 100 tysięcy złotych). Jedna z uczestniczek zaproponowała 30 sekundowe tańczenie kankana na mównicy sejmowej w czasie obrad parlamentu. Pewien mężczyzna z kolei chciał zdobyć 100 tysięcy udowadniając, że potrafi schudnąć 30 kg w 30 dni. Inny uczestnik deklarował tygodniowe zamknięcie się w trumnie na cmentarzu. Kolejny uczestnik chciał oddać ludziom wszystkie swoje oszczędność w wysokości 50 tysięcy złotych. Najbardziej oryginalny i kontrowersyjny był pomysł Marcina, który proponował obcięcie palca prawej ręki.