Według zapowiedzi Bartłomieja Kozka, zastępcy redaktora naczelnego pisma Zielono i w poprzek, miesięcznik ma wypełnić lukę na rynku prasowym.
– Nie ma liczącego się na rynku tytułu, który poruszałby jednocześnie tematy nam bliskie – ekologię, prawa kobiet i mniejszości, kwestie związane z polityką międzynarodową i stojącymi przed nami wyzwaniami cywilizacyjnymi – wyjaśnia Kozek.
Miesięcznik Zielono i w poprzek kosztuje 6,99 zł i liczy 52 strony. Nakład pierwszego wydania tytułu wynosi 2,5 tys. egz., ale wydawca – Fundacja Zielone Światło – zapowiada jego stopniowe zwiększanie.