Spot reklamowy zatytułowany jest „Wall Huggers” co znaczy ni mniej ni więcej „osoby przytulające ściany”. W prześmiewczy sposób pokazuje on użytkowników iPhone’ów, których problemem jest słaba bateria, jako osoby uzależnione od ładowarek i gniazd prądu. Gdzie w miejscach publicznych takie korzystanie z telefonu staje się uciążliwe i komiczne.
II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!
🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?
Oczywiście obraz ten kontrastuje z użytkownikami najnowszych smartfonów Samsunga, którzy przy aktywacji trybu oszczędnego mogą cieszyć się z funkcjonalności i swobody, cały dzień. Dodatkowo konstrukcja koreańskiego giganta umożliwia zdjęcie tylnego panelu i bezproblemową wymianę zużytej baterii na drugą, w pełni naładowaną.
Jest to kolejna odsłona porównawczych reklam Samsunga z serii „The Next Big Thing Is Here”, w których firma wytyka niedoskonałości produktów konkurencji.