Partia DPP oznajmiła w krótkim oświadczeniu, że zaniecha emisji reklamy, ze względu na „brak respektu dla ofiar Holocaustu” reklamy i aby „zapobiec dalszym złym interpretacją reklamy”.
W reklamie, której zadaniem było zachęcenie młodych ludzi, aby utożsamiali się z partią, są sceny, w których Hitler jest pokazany obok innych sławnych mówców, tj. prezydenta Kennedy i Fidela Castro.
Już pierwsze wyświetlenie reklamy spotkało się z szybkimi i gwałtownymi protestami organizacji żydowskich.
Menashe Zipori, dyrektor Izraelskiego Instytutu Ekonomi i Kultury nazwał reklamę „potwornością” i „obrazą człowieczeństwa”.
Początkowo partia chciała bronić reklamy, jednak zdecydowała się na zaprzestanie jej emisji, aby nie wzbudzać dodatkowych kontrowersji wokół niej.
Reklama rozpoczyna się 10-sekundową propagandą nazizmu, z przemawiającym Hitlerem w roli głównej, następnie są pokazani Kennedy, Castro i były prezydent Tajwanu – Lee Teng-hui.