Zostały trzy osoby – Janusz, Manuela i Gosia. Spośród nich widzowie wybiorą jedną, która wygra nagrodę główną. Jednak już samo dojście do finału jest sukcesem.
Wydaje się, że największe szanse na zwycięstwo ma Janusz. Dowodem tego może być przeprowadzona przez nas sonda, z której wynika, iż spośród trzech nominowanych ostatnio osób był ostatni w kolejce do opuszczenia domu. Przepaść między nim, a Manuelą – ku naszemu zdziwieniu – była spora.
Oczywiście nie można polegać tylko na naszej sondzie (która w tym tygodniu doskonale pokryła się z ostatecznymi wynikami TVN), ale także własnych odczuciach. Naszym zdaniem Janusz zdobył sobie spore poparcie ludzi młodych, dla których okazał się wzorem do naśladowania – a to w tej chwili odpłaca mu się popularnością wśród widzów.
Na początku programu (w maju), typowaliśmy go w redakcji jako potencjalnego kandydata do opuszczenia domu w jednym z pierwszych tygodni, tuż po Annie. Tak się jednak nie stało. Z czasem – nudnawy na początku – Janusz okazał się sympatycznym człowiekiem z zasadami.
Manuela, określana jako dziewczyna bez kompleksów i dusza towarzyska od początku była potencjalnym zwycięzcą. Teraz jednak może być zupełnie inaczej. Na pewno – bez względu na to, jaki będzie wynik – kariera stanie przed nią otworem. W końcu udało się jej dojść, aż do końca.
Najmniej szans na wygraną – według nas – ma Gosia. Mimo, iż naszym zdaniem jest inteligentna i potrafi bardzo dobrze sobie poradzić (dowodem tego jest dojście, aż do finału), nie ma przebicia marketingowego. Sama uważa, iż doszła tak daleko przypadkiem.
Ostatni tydzień dla mieszkańców domu nie był łatwy. Musieli nominować do opuszczenia go swoich dobrych znajomych, z którymi zaprzyjaźnili się w ciągu trzech miesięcy. O tym kto wygra przekonamy się w tą niedzielę wieczorem – równocześnie w TVN i na Canal+ Niebieskim, gdzie do 22:00 trwać będzie bezpośrednia relacja.