Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Dariusz Michalczewski: Tiger jest jeden (wywiad) Black 1296432023 Dariusz Michalczewski: Tiger jest jeden (wywiad) Black 1296432023

Dariusz Michalczewski: Tiger jest jeden (wywiad)

O przyczynach konfliktu o markę Tiger i walce o utrzymanie pozycji lidera na rynku napojów energetycznych rozmawiamy z Dariuszem Michalczewskim.

Stoczył Pan w ringu 50 walk. Czy ta 51, w której Pana rywalem jest FoodCare, jest najtrudniejsza?

Podczas mojej kariery sportowej osiągnąłem dosłownie wszystko, co było do osiągnięcia. Byłem niekwestionowanym mistrzem świata przez 9 lat, jako pierwszy bokser w historii unifikowałem pasy mistrzowskie organizacji WBA, IBF i WBO w kategorii półciężkiej. W 2010 roku federacja WBO przyznała mi tytuł „Championa wszech czasów” za najdłuższe w historii posiadanie mistrzowskiego pasa.

Nigdy jednak nie przypuszczałem, że do najważniejszej walki w moim życiu będę musiał stanąć poza ringiem – w biznesie. W ringu zawsze kierowałem przede wszystkim zasadami fair play. Do tamtej pory nigdy nie miałem do czynienia z zagraniami poniżej pasa, nie znałem tego typu nieuczciwych zachowań z jakimi spotkałem się przy okazji tej współpracy. W ringu i biznesie trzeba być niezwykle twardym, zmobilizowanym i cierpliwym. Wygrałem tyle walk, wygram i tą. Jestem spokojny o zwycięstwo w tym sporze. Wierzę, że polskie prawo nie może nagradzać takiej niegodziwości, z jaką się spotkałem.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

 

Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Krakowie cofnął zakaz sprzedaży przez FoodCare napoju energetycznego sygnowanego marką Tiger. Sytuacja wróciła do punktu wyjścia.

Krakowski sąd nie uchylił wydanego wcześniej postanowienia, a tymczasowo wstrzymał jego wykonanie. Teraz sprawa będzie toczyć się przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie i to ten organ będzie ostatecznie decydować o utrzymaniu, bądź uchyleniu postanowienia.

Chciałbym zaznaczyć, że w dalszym ciągu również obowiązuje drugie zabezpieczenie nałożone na FoodCare, które wydał Sąd w Gdańsku z powództwa Fundacji Równe Szanse. Niebawem również w tej kwestii spodziewamy się decyzji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Podkreślam, że wszystkie zajęcia komornicze pozostają w mocy. Jesteśmy przygotowani do procesu. Liczymy, że sądy ostatecznie przyznają nam rację i na rynku pozostanie tylko jeden oryginalny Tiger – produkowany przez Maspex

 

Umowę z Gellwe (aktualnie FoodCare – przyp. red.) podpisał Pan w 2003 r. Jak na przestrzeni lat układała się Wasza współpraca i co zdecydowało o związaniu się z nowym producentem?

Po nieudanej próbie wprowadzenia na rynek napoju energetycznego łudząco podobnego do obecnych już wtedy na rynku napojów Red Bull, pan Wiesław Włodarski (prezes firmy FoodCare – przyp. red.) został zmuszony do zaprzestania produkcji tego napoju. Wtedy postanowił zgłosić się do mnie z prośbą o udzielenie licencji na używanie oznaczenia Tiger. Pod koniec kariery zawodowej wspólnie z moimi partnerami biznesowymi doszliśmy do wniosku, że marka Tiger, którą stworzyłem walcząc na ringu, doskonale pasuje do cech napoju energetycznego. I dlatego postanowiłem zarejestrować ten znak towarowy w Urzędzie Patentowym.

W 2003 roku, kiedy rozpocząłem swoją przygodę z biznesem, firma FoodCare (wtedy Gellwe) nie posiadała żadnych uprawnień do korzystania z oznaczenia Tiger, nie miała też w swojej ofercie żadnych produktów z takim oznaczeniem. W tamtym czasie zgłaszały się do mnie również inne firmy z Polski i Niemiec, która chciały produkować Tigera. Ufając i wierząc w uczciwość oraz dobre intencje firmy FoodCare, udzieliłem jej praw licencyjnych do korzystania z oznaczenia Tiger i wykorzystywania mojego wizerunku. Na bazie podpisanej umowy, spółka FoodCare otrzymała na 50 lat prawo do używania oznaczenia Tiger, ale, co pragnę podkreślić, nie prawo do jego własności.

Na początku współpraca układała się prawidłowo. Problemy zaczęły się w momencie, gdy Tiger Energy Drink zaczął odnosić duży sukces rynkowy. W pewnym momencie zorientowałem się, że właściciel firmy FoodCare rejestrował różne modyfikacje mojego oznaczenia Tiger na siebie, lecz bez mojej zgody. Później zdjął z puszek mój wizerunek, również bez mojej wiedzy i zgody. Lecz punktem kulminacyjnym było zaprzestanie przez FoodCare odprowadzania opłat z licencję do korzystania z oznaczenia Tiger.

To nie my doprowadziliśmy do rozwiązania umowy – zostaliśmy do tego zmuszeni, ponieważ spółka FoodCare po prostu przestała nam płacić za udzieloną licencję. W momencie wprowadzenia na rynek napoju Tiger Black, firma FoodCare uznała i zapowiedziała, że nie musi już odprowadzać opłaty licencyjnej za możliwość korzystania z oznaczenia Tiger. Lecz samo dodanie słowa „Black” oraz napisanie na puszce, że „dokarmiają tygrysy w zoo” niestety nie oznacza, że marka może stać się ich własnością. Tiger jest jeden – bez znaczenia jak się będzie nazywał, czy będzie czarny, żółty, czy niebieski, jest to w dalszym ciągu Tiger – oznaczenie, które należy do mnie i do Fundacji Równe Szanse.

 

Kiedy doszło do zerwania umowy?

W 2010 roku, gdy FoodCare zalegało z płatnościami za okres dwóch kwartałów. Działalność Fundacji została zagrożona, co niewątpliwie odczuliby młodzi potrzebujący sportowcy, którzy korzystają z naszej pomocy. Nie mogłem na to pozwolić, aby zostawić te dzieciaki na lodzie. Musieliśmy szukać nowego licencjobiorcy. Potrzebowaliśmy uczciwego partnera biznesowego, posiadającego duże doświadczenie w tej branży.

Wybraliśmy firmę Maspex, z którą pod koniec roku podpisaliśmy umowę. W tej chwili Maspex posiada wyłączną licencję do korzystania z oznaczenia Tiger i wykorzystywania mojego wizerunku do promocji produktów spożywczych z oznaczeniem Tiger, w tym napojów energetycznych.

 

Prezes firmy FoodCare w wywiadach podkreśla, że Pańskie perypetie osobiste nie służyły wizerunkowi marki.

Chyba nie ma na świecie człowieka, który miałby nieskazitelną przeszłość. Również chciałbym wiedzieć, jak postąpić w każdej sytuacji i omijać problemy w życiu osobistym. Ale takiej recepty nie ma.

Nie wnikam w to, jak wygląda życie prywatne Wiesława Włodarskiego. Ucieka się on do tego typu zarzutów, które nie mają nic wspólnego ze sprawą, z powodu braku rzeczowych argumentów. Docierają jednak do mnie sygnały, że będę w najbliższym czasie atakowany na różne sposoby.

 

Jak długo w sklepach będą dostępne dwa niemal identyczne napoje?

Tiger jest jeden. Oryginalny Tiger na licencji Michalczewskiego jest produkowany przez Maspex. Czekamy na pozytywną decyzję Sądu w tej sprawie i ostateczną wygraną w procesie. Jestem przekonany, że niedługo nie będzie produktu FoodCare na rynku.

Widzę jednocześnie, że FoodCare stosuje różne obejścia, np. wprowadzając Black Energy Drink. Zastanawiające jest to, że ten produkt został wprowadzony w momencie, gdy w FoodCare był komornik, a oni nie mogli produkować, sprzedawać i dystrybuować napojów z oznaczeniem Tiger.

 

Tiger jest wciąż liderem na rynku napojów energetycznych w Polsce. Jak Pana zdaniem obecny konflikt wpłynie na kondycję i wyniki marki?

Zrobimy wszystko, aby utrzymać pozycję lidera na rynku i dalej rozwijać markę. Mamy pomysły na promocję i nowe inicjatywy związane z Tigerem. Planujemy również wprowadzić nowe produkty z oznaczeniem Tiger. O wszystkim będziemy informować w swoim czasie. Mogę jednak zdradzić, że niebawem na rynku ukaże się nasz nowy napój – Tiger Energy Cola. Z pewnością przypadnie do gustu fanom Tigera.

 

Obecna sytuacja wpłynie negatywnie na Pański wizerunek?

Nie będę ukrywał, że dochodzenie swoich praw w Sądzie do przyjemności nie należy, lecz nie mam innego wyjścia. Mam swoje zasady, którymi się kieruję i nie pozwolę, by ktoś mnie oszukiwał. Nie mogę także dopuścić, aby podopieczni Fundacji Równe Szanse zostali bez wsparcia. To jest walka również o mój o honor.

Rozmawiał Łukasz Macheta

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Większy zasięg internetu Cyfrowego Polsatu Cyfrowy Polsat 12614397083

Większy zasięg internetu Cyfrowego Polsatu

Next Post
Kulpa w biurze reklamy i handlu TVP ARBOmedia 121079325711

Kulpa w biurze reklamy i handlu TVP





Reklama