Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas

Bartosz Potoczny – szef firmy PolandGroup

Obecnie ma trzydzieści lat i jest absolwentem Politechniki Wrocławskiej na wydziale Informatyki i Zarządzania. Od samego początku kariery zawodowej (1997 rok) związany z serwisem CHIP Online, pracując najpierw w wydawnictwie Vogel Publishing jako inżynier technologii internetowych a później w Poland.com S.A. jako menadżer wortala. Jest założycielem firmy PolandGroup, która współpracuje z portalem gery.pl i firmą SISCO, świadczącą usługi hostingowe.

Jak wspomina Pan pracę w Poland.com i współpracę z Chipem?

No cóż, nie przesadzając, były to najciekawsze lata mojej pracy zawodowej. Niesamowita atmosfera, wielki zapał do tworzenia czegoś wielkiego i niepowtarzalnego. Naprawdę, chciało się pracować. Każdy, kogo pytam z byłych pracowników sam odnosi takie wrażenie i chętnie powróciłby do tamtych czasów. Oczywiście do czasów sprzed końca 2001 roku, odkąd pojawiły się pierwsze zwolnienia grupowe i pustki na kontach bankowych pracowników. Wtedy zaczęło robić się nieprzyjemnie. Zespół się wykruszał a zostawali ci, co zgadzali się pracować za darmo w imię pozyskania nowego inwestora, który wszystkich wybawi z opresji.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Wypowiedzenie umowy licencyjnej przez CHIP-a było przełomowym momentem, od którego wszystko zaczęło się sypać. Cały układ Poland.com – CHIP był dużym nieporozumieniem i od strony umów i od strony samej współpracy. Po jednej stronie stał kreatywny, nieskrępowany polandcomowy zespół CHIP Online po drugiej dość sztywni redaktorzy z samego CHIP-a wiedzący zawsze wszystko najlepiej. Trudno się było z nimi dogadać. Pierwsze dni grudnia i dnia rocznicy serwisu uruchamianego przeze mnie 5 lat temu – wspominam akurat najgorzej. Okazało się wtedy, że kilkumiesięczna praca lojalnego zespołu, w części wykonywana za darmo, została wyrzucona na śmietnik. To było bolesne.

Jak wyglądały ostatnie dni pracy w Poland.com przed utratą domeny?

Ciekawie Pan to ujął. Szczególnie, że ten czas drastycznie różnił się od poprzedniego okresu i stanowił on kolejny etap przeobrażeń. Na wiosnę tego roku zespół liczył już tylko kilka osób włączając w to mnie. Oprócz prac bieżących związanych z kolejną czwartą już przeprowadzką, mieliśmy się zająć opracowaniem koncepcji nowego portalu, który przejmie ruch i działające jeszcze wówczas serwisy dla polskich użytkowników. Już wtedy wiadomo było, że domena przejdzie w całości do spółki Poland Gateway, która zajmie się wyłącznie budową anglojęzycznego portalu o Polsce dla zagranicznych użytkowników. Pracowaliśmy więc głównie nad rozwiązaniem tego problemu, motywując się przede wszystkim możliwością uzyskania określonych udziałów ze strony Poland.com w nowym przedsięwzięciu.

Co się stało z pracownikami Poland.com?

Tutaj rzeczywistość jest raczej stereotypowa. Ci, którzy przyjechali do wrocławskiego Poland.com z różnych zakątków Polski, zwabieni atrakcyjnymi warunkami płacowymi, powrócili do rodzinnych okolic w poszukiwaniu pracy. Cześć programistów i redaktorów została przejęta z powrotem do Vogla i pracują przy obecnym CHIP-e Online. Spora część założyła własne firmy i prowadzą obecnie mniej lub bardziej udane interesy związane w większości z Internetem, czego sam jestem przykładem. Znam jednak wyjątki. Jeden z pracowników porzucił na dobre Internet i zajął się fotografią profesjonalną.

W jaki sposób została nawiązana współpraca z Gery Design?

To wynikło przede wszystkim z jednej prostej przyczyny. Braku rąk do pracy. Kilkuosobowa ekipa nie była w stanie zagwarantować sukcesu nowego portalu, budowanego praktycznie od początku. Poza tym entuzjazm zespołu z każdym miesiącem malał a czasu było już mało, gdyż w maju planowane było już uruchomienie nowego poland.com po angielsku. Jedyne co moglibyśmy zrobić to wybrać sobie jakiś „gotowy portal” z własną domeną, który zostanie dostosowany do reguł panujących na rynku dużych portali, do jakich z pewnością należał Poland.com. Posiadaliśmy przecież ogromne doświadczenie w budowaniu właśnie takich przedsięwzięć. Wybraliśmy Gerego, ponieważ był największy z kandydatów branych pod uwagę i pojawiał się już w klasyfikacjach portali zaraz za Hogą i był blisko, bo też ma siedzibę we Wrocławiu. Poza tym od razu nawiązana została współpraca z firmą SISCO w zakresie hostingu platformy, który jest znanym usługodawcą internetowym i aktualnym głównym „mecenasem” portalu. Przyznam, że od początku przypadł mi ten układ do gustu. Osobiście pilotowałem całą procedurą „migracji” i wydaje mi się, że została on zakończona sukcesem, gdyż znaczna część użytkowników Poland.com przeszła do Gery.pl, co zauważyliśmy w statystykach portalu.

Jak wygląda współpraca z Gery.pl?

Tu przyznam, że jestem mile zaskoczony. Znowu czuć tu chęć do pracy i entuzjazm znany z wcześniejszych lat pracy – tyle, że osadzony w twardych realiach ekonomicznych, gdzie liczy się każda złotówka. Cieszę się, że wcześniejsze moje pomysły, które nie mogły być zrealizowane w Poland.com spotkały się z uznaniem i mogą być zrealizowane, oczywiście przy odpowiednim nakładzie pracy. Poza tym rozwiązanie modelu współpracy oparte o współdziałaniu trzech niezależnych firm – SISCO, PolandGroup i Gery Design, z której każda zajmuje się swoją działką jest bardzo elastyczne i pozwala w moim przypadku na rozwinięcie skrzydeł. Nawet nie sądziłem, że w takim układzie było możliwe stworzenie bardzo zgranego zespołu profesjonalistów.

Czym poza Gery.pl zajmuje się PolandGroup?

Poza pracą dla Gery.pl, czyli obsługą portalu od strony marketingu, sprzedaży, działań PR oraz udzielania konsultacji w celu podniesienia jego jakości w oczach użytkowników i klientów reklamowych działania skierowane są w stronę ścisłej współpracy z firmą SISCO. Jej efektem było powstanie komercyjnej platformy usług internetowych naczasie.pl, która była skierowana początkowo dla dotychczasowych użytkowników Poland.com, którzy utracili swoje poprzednie skrzynki pocztowe i konta WWW. Dziś jest on otwarta dla wszystkich użytkowników, a PolandGroup zajmuje się jego promocją i obsługą klientów.

Jakie są plany PolandGroup na przyszłość?

PolandGroup nie ma ambicji stać się firmą znaną w Internecie jako pojedyncza jednostka. Kierunek jej rozwoju będzie raczej opierać się o powiązanie z dużym partnerem, do jakich z pewnością należy SISCO. Docelowym efektem ma być przede wszystkim wypromowanie nowej marki naczasie.pl, jako platformy usług internetowych związanych z hostingiem, rejestracją domen, budową aplikacji i reklamą. Niewątpliwie firma będzie również uczestniczyć w tworzeniu i opracowywaniu nowych projektów internetowych SISCO planowanych z uruchomieniem już w tym roku.

Rozmawiał: Marcin Wabik

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post

Bryll dyrektorem programowym Tele5

Next Post

Alicja Resich-Modlińska wydawcą tygodnika Gala





Reklama