Według ankietowanych skuteczniejszymi sposobami zachowania zdrowia są m.in. utrzymywanie prawidłowej temperatury ciała i przestrzeganie podstawowych zasad higieny. Respondenci przykładają też dużą wagę do regularnych badań kontrolnych. Jeśli już złapie ich przeziębienie, to ponad połowa osób stara się leczyć na własną rękę. Co ciekawe, co piąty Polak, który cierpi na jesienną chandrę, poprawia sobie humor, robiąc zakupy.
Własna recepta na przeziębienie
Jesień to okres wzmożonych zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych. Ból gardła, podwyższona temperatura i zatkany nos – co robią Polacy, gdy zaobserwują u siebie objawy przeziębienia lub grypy?
Ponad połowa osób, które wzięły udział w badaniu PAYBACK Opinion Poll, przyznała, że nie idzie do lekarza, by skonsultować pierwsze symptomy choroby, i stara się leczyć na własną rękę. 2/3 respondentów łączy kurację lekami z domowymi metodami. Czym kierujemy się, wybierając środki lecznicze? Z pewnością nie reklamami – jak twierdzi 95% respondentów. 67% osób wybiera sprawdzone lekarstwa, 61% korzysta też z porad aptekarza, a co 3 osoba zwraca się o poradę również do swoich bliskich. Jednak aż 85% respondentów nie bierze wolnego, by na czas choroby móc zostać w domu. Tendencje te są bardzo zbliżone do ubiegłorocznych .
Zapytani o to, czy szczepią się przeciwko grypie, 68% Polaków odpowiedziało przecząco. Dlaczego? Ponad połowa z tych osób dotychczas się nie szczepiła i nie uważa, by tego potrzebowała. Pozostałe powody to m.in.:
• brak wiary w skuteczność takich szczepionek
• obawa przed ingerencją w organizm i – co za tym idzie – utratą odporności
• zbyt duży koszt szczepionek.
A jeśli już trzeba iść do lekarza, to NFZ czy NZOZ? 58% ankietowanych odpowiedziało: oba, z czego 40% przyznało, że wybór zależy głównie od rodzaju specjalisty. Warty odnotowania jest dwukrotny (w porównaniu z 2013 rokiem) wzrost odsetka respondentów, którzy korzystają przede wszystkim z możliwości bezpłatnego leczenia w państwowej służbie zdrowia.