Wszystko przez rekordowo drogie surowce do produkcji.
Jeden z głównych składników, słód jęczmienny, od początku roku podrożał o 60 proc. O 100 proc. zdrożał chmiel. Sytuacja spowodowana jest głównie ulewnymi deszczami i upałami, które zniszczyły plony.
Popyt na piwo jest coraz większy. W ostatnich ośmiu miesiącach Polacy wypili 25,4 mln hl piwa, o trzy miliony więcej niż w 2006 r. To najlepsze wyniki sprzedaży w branży piwowarskiej od 12 lat. O 15 proc. wzrosła sprzedaż Carlsberga, o 17 proc. Kompanii Piwowarskiej, o 14 proc. – Grupy Żywiec.
W najgorszej sytuacji są małe lokalne browary. Ich piwo może zdrożeć najbardziej.
Do tej pory duże browary powstrzymywały się z podwyżkami cen piwa lub były one bardzo małe: – O dosłowne 1-2 gr podnieśliśmy ceny wiosną. Klienci nawet tego nie zauważyli – mówi dziennikowi Polska Eliza Panek.