Firma badawcza Parks Associates obliczyła, że w zeszłym roku w USA wydano 15 mln dol. na reklamę w wirtualnych światach. Firma prognozuje, że w 2012 r. suma ta zwiększy się aż dziesięciokrotnie. Największe kwoty marketerzy zostawiali w najpopularniejszym wirtualnym świecie – Second Life.
W 2006 r. na reklamę w różnego typu grach amerykańscy marketerzy wydali 370 mln dol., co sprawiło, że udział wirtualnych światów w rynku reklamowym wyniósł 4 proc.
Wzrost wydatków na reklamę w wirtualnych światach w najbliższej przyszłości będzie ściśle związany ze wzrostem wydatków na reklamę w grach oraz serwisach spłecznościowych. eMarketer przewiduje, że marketerzy na całym świecie wydadzą w tym roku miliard dol. na reklamę w grach. Firma przestrzega jednak, że wkrótce wzrost kosztów związany z zaznaczeniem obecności marki w wirtualnych światach wyeliminuje z nich tych, którzy teraz promują się za pomocą zwykłych reklam, takich jak banner.