3 główne trendy zmian w zachowaniach konsumentów w czasach Covid-19 – komentarz eksperta Santander Bank Polska
- Badania pokazują, że tylko 12% polskich konsumentów podejmuje konkretne działania na rzecz środowiska
- Zmniejszyła się skłonność Polaków do podejmowania dużych wydatków
- Skokowo wzrosła sprzedaż internetowa, największy wzrost widać w sektorze ubrań i obuwia
Pomimo tego, że dla wielu osób pandemia dobiega końca i panuje coraz powszechniejsze poczucie wracania do „normalności”, to nie ulega wątpliwości, że życie codzienne zmieniło się nieodwracalnie. Maciej Nałęcz, analityk sektorowy Santander Bank Polska, wskazuje 3 główne trendy zmian, które już teraz można zauważyć w zachowaniach konsumenckich.
Mimo, że wdrażane są kolejne etapy odmrażania gospodarki, a społeczeństwo powoli przystosowuje się do „nowej normalności”, pandemia koronawirusa wywołała pewne zmiany, które w zależności od tempa powrotu do „nowej normalności” mogą pozostać z nami na dłużej.
Konsumpcja znacząco zwolniła, co obrazuje chociażby spadek sprzedaży aut osobowych o ponad 20% w czerwcu br. w porównaniu do adekwatnego okresu w ubiegłym roku. Widoczna jest też większa akceptacja dla produktów mniej przyjaznych dla środowiska, jak higieniczne produkty wytwarzane z plastiku jednorazowego (rękawiczki, sztućce, opakowania owoców i warzyw). Może to wpłynąć negatywnie na postawy proekologiczne, których powolny rozwój obserwowaliśmy przed pandemią. To tylko niektóre z trendów, które przejawiają konsumenci w wyniku pandemii koronawirusa.
Zmiana postaw ekologicznych
Przed pandemią polskie społeczeństwo było umiarkowanie ekologiczne. W 2019 r. Kantar opublikował raport „Zmienianie Atakują”, w którym wskazuje, że jedynie 12% nie tylko ma głęboką świadomość zmian klimatu, ale podejmuje również konkretne działania na tym polu, mimo, że Polacy w większości (72%) dostrzegają konieczność działania w kontekście złego stanu środowiska. Dla porównania, według badań firmy badawczej Euromonitor z 2017 r., ok. 12% badanych z międzynarodowej próby konsumentów deklarowało, że jest gotowa zapłacić więcej za produkty przyjazne środowisku, zaś ok. 18% za produkty opakowane w materiały poddające się recyklingowi. W czasie pandemii wyraźnie wzrosła konsumpcja żywności pakowanej, przede wszystkim w opakowania z tworzyw sztucznych. Mimo iż jeszcze niedawno miały one w oczach wielu konsumentów etykietę mało ekologicznych. Opakowania te zapewniają ochronę produktom, co zadecydowało o wzroście ich wykorzystania, ale kiedy produkt zostanie już odpakowany i opakowanie staje się odpadem, system gospodarki odpadami gorzej radzi sobie z ich przetworzeniem i ponownym wykorzystaniem. Zwiększone wykorzystanie opakowań z tworzyw sztucznych może pozostać z nami na dłużej, przez co rośnie znaczenie odpowiedzialnego projektowania i produkowania tego rodzaju opakowań, by ułatwić ich przetwarzania w ramach procesu recyklingu i ograniczania ich wpływu na środowisko naturalne. Biorąc pod uwagę rosnącą świadomość konsumentów, obecna sytuacja może być szansą na wzrost znaczenia opakowań z tworzyw produkowanych z surowców odnawialnych lub poddających się biodegradacji. Są to obecnie droższe rozwiązania, lecz pozwalają one wykorzystać niską wagę i wysoką barierowość opakowań z tworzyw sztucznych przy niższym koszcie dla środowiska.
Ograniczenie dużych wydatków
Spadek wynagrodzeń oraz poczucia bezpieczeństwa na rynku pracy ogranicza nie tylko konsumpcję produktów ekologicznych, ale zmniejsza ogólną skłonność do podejmowania większych wydatków. Dobrym przykładem tego trendu jest branża motoryzacyjna. Spadek liczby rejestracji samochodów w kwietniu wynikał nie tylko ze spadku poczucia bezpieczeństwa, ale jeszcze dodatkowo z ograniczeń w przemieszczaniu się ludności. Od początku wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego sprzedaż samochodów droższych, klasy premium, radziła sobie wyraźnie lepiej od sprzedaży samochodów niższych klas. Ostatnie dane za czerwiec pokazały wzrost liczby rejestracji marek premium o ponad 11%, podczas gdy liczba rejestracji samochodów osobowych ogółem była wciąż o 20,5% niższa niż przed rokiem. Widać w ten sposób, że ekonomiczne konsekwencje kryzysu wywołanego koronawirusem nie rozkładają się równomiernie wśród konsumentów, a wiele osób która zgromadziła wcześniej oszczędności szuka obecnie okazji zakupowych, licząc na spadek cen.