Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że po raz pierwszy w historii polskiej telewizji program tego typu nadawany będzie w dwóch stacjach – publicznej „jedynce” i komercyjnej TVN.
TVN po raz kolejny postanowił złamać monopol TVP i odważnie z nią konkurować w dziedzinie informacji. Wcześniej jako pierwszy zmierzył się z niepokonanymi „Wiadomościami” a od niedawna nadaje kanał informacyjny, jakiego TVP dysponująca znacznie lepszymi warunkami (odpowiedni sprzęt, znacznie większa liczba korespondentów zagranicznych i dziennikarzy, 12 oddziałów regionalnych) do tej pory nie zdołała uruchomić. Teraz przyszła pora na kolejne wyzwanie – pierwsze Studio Wyborcze w prywatnej telewizji.
Wieczór wyborczy w TVN powstaje przy udziale sopockiej Pracowni Badań Społecznych, sieci telefonii komórkowej Era, Rzeczpospolitej oraz polskiej edycji Newsweek’a . Program pojawi się na antenie o godz. 20.00 a poprowadzą go Monika Olejnik i Tomasz Lis. Składać się ma z dwóch części, z których pierwsza ma być nadawana równocześnie w TVN i TVN24. Pierwsze wyniki wyborów parlamentarnych powinny pojawić się po około 30 – 40 minutach od zamknięcia lokali wyborczych. TVN zapewnia, ze poda najbardziej dokładne i wiarygodne wyniki wyborów a jej program będzie dynamiczny, wiarygodny i rzetelny oraz będzie odpowiadał najwyższym profesjonalnym standardom. Dokładnego scenariusza nie chce jednak zdradzić, pragnąc zaskoczyć swoich widzów. Podobnie zresztą postępuje TVP, która szeroko reklamuje własny wieczór wyborczy, jednak nie zdradza szczegółów jego realizacji. Wiadomo tylko, że poprowadzą go Kamil Durczok i Piotr Kraśko a TVP korzystać będzie z informacji zebranych przez ankieterów Ośrodka Badania Opinii Publicznej.
Konfrontacja wieczorów wyborczych zapowiada się więc niezwykle interesująco. Atutem TVP jest to, że posiada ona wieloletnie już doświadczenie w organizowaniu tego typu „widowisk” telewizyjnych ale TVN zdaje się być dobrze przygotowany do nowego wyzwania.