Gazeta Wyborcza napisała w środę o kilku przypadkach integracji w materiały dziennikarskie, które emitowane są w „Wiadomościach”. – Nie puścimy tego, to może zaszkodzić PiS-owi – tak, jak opisuje dziennik, Patrycja Kotecka zwykła zwracać się do reporterów, wydawców i prezenterów programu informacyjnego TVP1.
– Dyskusje nad proponowanymi materiałami podczas codziennych kolegiów są praktyką każdej redakcji, podobnie jak omawianie przygotowanych już materiałów – pisze w oświadczeniu Kotecka.
Zdaniem Koteckiej opisywane przez Gazetę Wyborczą przypadki zostały „w sposób ewidentny zniekształcone”. – Chcę podkreślić, że nigdy w tego rodzaju dyskusjach redakcyjnych nie padały argumenty „o szkodzeniu PiS-owi” czy rządowi – tłumaczy.
Patrycja Kotecka w ubiegłym tygodniu zaczęła pełnić obowiązki zastępcy dyrektora Agencji Informacji TVP. Zastąpiła na tym stanowisku Piotra Legutko, który od maja jest redaktorem naczelnym Dziennika Polskiego.