W „Gołych i bosych” sześć osób zostanie odizolowanych od świata i będzie mieszkać w pomieszczeniu z wydzieloną przestrzenią teleturniejową.
Przemysław Kmiotek, kierownik produkcji nowego programu, tłumaczy nam, że uczestnicy niezbędne do życia przedmioty będą mogli kupić w specjalnym sklepie oraz podczas licytacji. = Pieniądze wygrywają w codziennym teleturnieju, który jest integralną częścią programu – dodaje.
Po ostatnim teleturnieju w tygodniu następować będzie sumowanie wygranych przez uczestników. Z gry odpadnie ten, który wygrał najmniej. Zabierze jednak z sobą kupione i wygrane rzeczy, ale przekaże uzbierane pieniądze do puli wygranej.
– Na jego miejsce wchodzi nowy uczestnik zaś ten, który wygrał najwięcej zachowuje pieniądze i decyduje, czy bierze udział dalej w grze czy też odchodzi z programu – wyjaśnia nam Przemysław Kmiotek. – Pozostali uczestnicy wszystkie uzbierane pieniądze oddają do puli, a ich konta zostają wyzerowane. Zachowują natomiast wszystkie kupione i wygrane przedmioty – dodaje.
W finale, który odbędzie się ostatniego dnia trwania programu, o kwotę z Wielkiej Puli walczyć będą dwie osoby wybrane przez wszystkich uczestników w tajnym głosowaniu. – Po wyborze każdy z nich angażuje po dwie osoby które będą go wspierać podczas kilkurundowej rozgrywki i pisze na kartce w obecności notariusza czy i jak podzieli się pieniędzmi z wygranej – opowiada nam producent programu.
„Gołych i bosych” poprowadzi Krzysztof Ibisz. Nie zdecydowano jeszcze, kiedy Polsat rozpocznie nadawanie programu. – Termin emisji i realizacji nie jest jeszcze sprecyzowany – mówi nam Kmiotek. Wiadomo natomiast, że planowane jest w każdym tygodniu pięć emisji, a każda z nich potrwa 22 minuty.