nowego szefa, a redakcją od piątku pokieruje zastępca kierownika Radosław Rybiński – poinformowało biuro prasowe TVP.
– Jednym z powodów odwołania Kozaka były nie najlepsze wyniki oglądalności – tzn. nie były one takie jak się można było oczekiwać. Mam inne oczekiwania wobec szefa „Wiadomości” i myślę, że osoba którą mianuję na miejsce Kozaka będzie w stanie uczynić ten program bardziej atrakcyjnym – powiedział w rozmowie PAP prezes TVP.
Wildstein dodał, że zna już nazwisko nowego szefa „Wiadomości”, nie może go jednak na razie zdradzić. – Dobrzy ludzie na rynku są związani, potrzeba więc czasu, by mogli wywiązać się ze swoich zobowiązań. Nie byłoby więc najlepiej gdyby wcześniej to nazwisko pojawiło się w mediach – powiedział Wildstein.
Kozak powiedział PAP, że głównym argumentem, jaki zawarto w uzasadnieniu wypowiedzenia była utrata zaufania do jego osoby. – Uzasadnienie to zawiera jednak nieprawdziwe fakty, w tym spadek oglądalności „Wiadomości”, co jest kompletną nieprawdą – powiedział Kozak.
Według danych AGB Nielsen Media Research w kwietniu „Wiadomości” oglądało średnio ponad 4,6 milionów widzów – prawie 900 tys. mniej niż w analogicznym okresie 2005 roku. Kozak zwrócił jednak uwagę, że w kwietniu ub.r. widownia „Wiadomości” znacznie wzrosła (1,5 mln osób) ze względu na śmierć papieża Jana Pawła II.
Kozak był kierownikiem Redakcji Audycji Informacyjnych Programu 1, której podlegały „Wiadomości” i „Teleexpress”, od marca 2005 r. Wcześniej kierował warszawskim biurem sekcji polskiej BBC.
Odwołanie szefa „Wiadomości” nie jest pierwszą decyzją personalną nowego prezesa telewizji publicznej Bronisława Wildsteina. W poniedziałek wręczył on wypowiedzenie dyrektorowi Jedynki Maciejowi Grzywaczewskiemu, a we wtorek stanowisko stracił szef biura programowego Piotr Radziszewski.