Kolosalny sukces frekwencyjny przedsięwzięć przygotowanych w tej konwencji sprawił, że stacje telewizyjne prześcigają się w ich emisji. Okrętem flagowym TVN Siedem stał się tego lata program „Klub Przygód”. Uczestniczy w nim dziesięć osób: 5 kobiet i 5 mężczyzn w wieku od 18 do 30 lat.
Podczas wyprawy do Tunezji starają się oni odnaleźć pieczołowicie ukryty przez organizatorów skarb pod postacią głównej wygranej w wysokości 50 tysięcy złotych. Aby pokwitować tę – skądinąd sympatyczną – kwotę należy nie tylko okiełznać siły natury oraz uporać się z własnymi słabościami, ale także sprostać różnym wyzwaniom, takim jak: latanie na paralotni, nurkowanie czy wspinaczka po górach. Bohaterowie programu nie mogą się kontaktować z rodziną i przyjaciółmi. Podczas wykonywanych zadań do swojej dyspozycji mają jednak m.in. Internet oraz urządzenia GPS i gry komputerowe.
Uczestnicy będą także zmuszeni do wyeliminowania z zabawy towarzyszy, osób, które w najmniejszym stopniu będą się przyczyniać do sukcesu całej grupy. Selekcja odbywa się zgodnie z tradycją tego gatunku, czyli poprzez noszące znamiona donosu rozmowy indywidualne z konferansjerem (w tej roli Michał Gulewicz).
Fabuła – choć oryginalna (przygotowana pod egidą Martyny Aftyki) – nie wydaje się więc zanadto odkrywcza. Czy tak będzie do końca – trudno po premierze orzec. Czeka nas przecież jeszcze emisja aż siedmiu kolejnych odcinków.