– Trwają rozmowy, poszukuje się inwestora, który chciałby kupić nasze udziały w Telewizji Familijnej – mówił Wróbel. Nie ukrywał, iż jego firmie zależy na szybkim wycofaniu się z inwestycji w przynoszącą straty stację telewizyjną.
Największy kryzys finansowy w Telewizji Familijnej rozpoczął się w w momencie, kiedy jej jedyny prywatny udziałowiec Prokom odmówił zapłaty 28 mln złotych za nabyte w lipcu 2001 roku obligacje nadawcy.
Oprócz PKN Orlen (9,61 proc.) i Prokom Investments (9,61 proc.), akcjonariuszami Telewizji Familijnej są także KGHM Metale (9,61 proc.), Polskie Sieci Elektroenergetyczne (9,61 proc.), PZU Życie (4,8 proc.) oraz Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (56,77 proc.).