– Dzisiaj odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej spółki, które podobno przeczyści zarząd i sztab szkoleniowy klubu. Jeśli tak się stanie, to boss Mariusz Walter i jego doradcy przyznają się do grzechu dyletanctwa. To przecież oni wymyślili prezesa Piotra Zygę (historyk-bankowiec) i dyrektora Jacka Bednarza (piłłkarz-prawnik niesłusznie zwany „Mecenasem”) dając im do ręki „brzytwę polityki kadrowej”. Dziarska dwójka wymachiwała nią z rozkoszą. Wyprzedała co lepszych zawodników sprowadzając w ich miejsce II-ligowe gwiazdki. Przegnała trenera Dariusza Kubickiego i dyrektora Jerzego Engela robiąc szkoleniowcem (na siłę) Jacka Zielińskiego. W międzyczasie była gra w Chovanca i romans z Wdowczykiem. Teraz drużyna jest pod ścianą, a pomysł z trenerem Janem Urbanem (obecnie łowca narybku dla Osasuny Pampeluna) to jeden z lepszych żartów schyłku wakacji. – informuje „Trybuna”.
Legia gra gorzej przez ITI?
Legia Warszawa jest klubem piłkarskim wykupionym dwa lata temu przez Grupę ITI – umiejącą się doskonale poruszać na biznesowym rynku. Problem w tym, iż od tego czasu zespół gra coraz gorzej, a dlaczego tak jest, piszą wszyscy i wszędzie. – donosi „Trybuna”.
31 sierpnia 2005
Reklama