– Przyszłam do pracy i okazało się, że w związku ze zmianami, jakie przechodzi właśnie TVP, nie da się zrobić profesjonalnego programu – tak w marcu Gawryluk tłumaczyła swoje odejście z TVP. Już wtedy gazety spekulowały, że dziennikarka otrzymała propozycję m.in. właśnie od Zygmunta Solorza-Żaka.
Jeszcze przed pracą dla Telewizji Polskiej – jesienią 2004 roku – Dorota Gawryluk była w Polsacie szefem publicystyki. Wcześniej prowadziła również „Informacje”, których była wiceszefem.