Internet of Things - wartość rynku IoT w Polsce do 2018 roku przekroczy 12 mld złotych. Nic dziwnego, że branża marketingowo-reklamowa żywo interesuje się tym, jak wykorzystać internet rzeczy do promocji i zwiększenia sprzedaży produktów oraz usług. Co mogą zyskać marketerzy dzięki technologicznej rewolucji IoT?
Internet rzeczy nie ma swojej jednoznacznej definicji. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jest to koncepcja oparta na wykorzystaniu urządzeń, które dzięki Bluetooth, Wi-Fi lub mobilnemu internetowi gromadzą, przetwarzają i wymieniają dane, jednocześnie pozwalając użytkownikom na ich odbiór. I chociaż w Polsce internet rzeczy jest na bardzo wczesnym etapie rozwoju, to jednak dynamika rozwoju tej technologii nie pozostawia złudzeń – już niedługo w każdym gospodarstwie domowym będziemy mieli z nim do czynienia, a wiele firm bardzo chętnie będzie z niego korzystało.
Cały świat podłączony do sieci
Elektronika noszona napędza marketing
Zastosowań tego rodzaju rozwiązań może być bardzo wiele. Jednym z przykładów wykorzystania Internetu Rzeczy jest tzw. elektronika noszona (ang. wearable devices). Globalny rynek tych urządzeń będzie w tym roku wart aż 16 miliardów dolarów. Rosnąca popularność technologii ubieralnych sprawia, że stają się one atrakcyjne zarówno dla samych użytkowników, jak i dla firm. Inteligentne zegarki czy opaski w powiązaniu z aplikacjami oferują nowe funkcjonalności, takie jak np.: monitorowanie osiągnięć sportowych czy stanu zdrowia. Konsumenci chętnie sięgają po „gadżety”, które ułatwiają im życie. Z drugiej strony z uwagi na fakt, że urządzenia te pozwalają na szybkie gromadzenie i przetwarzanie danych, są one także łakomym kąskiem dla marketerów. Informacje przez nie przetwarzane zawierają bezcenne dane dotyczące naszego stylu życia i zwyczajów, także zakupowych. Można je wykorzystywać w takich działaniach jak m.in.: programy lojalnościowe w punktach sprzedaży np. zamiast na różnych kartach klienci będą zbierać punkty przykładając smartwatch – inteligentny zegarek do beacona, co może być szczególnie ciekawe w przypadku ofert łączonych przygotowanych przez kilka sklepów.
– Marketerzy mogą również, dzięki elektronice noszonej, lepiej personalizować przekazy reklamowe, np. dopasowywać do aktualnej lokalizacji konsumenta, ustalonej w oparciu o dane z geolokalizatora zamontowanego w jednym z posiadanych przez niego urządzeń lub ubrań – mówi Maciej Wyszyński Dyrektor Zarządzający rynkami DACH, CEE oraz MEA w Sociomantic Labs.
Klient 3.0
Konsument kupuje kiedy i gdzie chce
Współczesny konsument staje się coraz bardziej wymagający. Kupuje kiedy i gdzie chce – przez internet, mobile i w offline. Rozwój internetu rzeczy również wpłynie znacząco na życie codzienne Polaków. „Inteligentny” samochód, wyposażony w czujniki przesyłające dane pomiarowe do systemu centralnego, w którym są na bieżąco gromadzone i analizowane, będzie w stanie natychmiast zareagować na wystąpienie awarii i podjąć odpowiednie akcje, np. powiadomić zespół serwisowy. Podobnie będzie w przypadku aplikacji zainstalowanej w lodówce, która na podstawie zużycia poszczególnych produktów sama będzie składała zamówienie na brakujące w ilości niezbędnej na najbliższy okres.