Jak wynika z raportu firmy technologicznej Proxi.cloud oraz UCE RESEARCH, w drugim kwartale br. Biedronka odpowiadała za niecałe 64% wszystkich wizyt w dyskontach spożywczych. Jednak w porównaniu z analogiVcznym okresem ub.r. odnotowała spadek share of footfall. Z kolei 3 pozostałe sieci poprawiły swoje udziały w rynku. Do tego widać, że wszystkie badane podmioty zwiększyły penetrację rynkową. Największy wzrost tego wskaźnika odnotował Lidl. Mimo tego jednocześnie spadła lojalność klientów w stosunku do całego segmentu dyskontów.
Raport opiera się na analizie zachowań blisko 840 tys. konsumentów, którzy odbyli prawie 8,5 mln wizyt w blisko 4 tys. sklepów. Przynosi informacje m.in. o share of footfall, czyli o udziale danej sieci handlowej w łącznym ruchu w sklepach dyskontowych. I tak w drugim kwartale br. Biedronka odpowiadała za 63,6% wszystkich wizyt w tym formacie (w analogicznym okresie ub.r. – 64,6%). Na kolejnych miejscach są Lidl – 26% (wcześniej 25,4%), Netto – 8% (7,7%) i Aldi – 2,4% (poprzednio 2,3%). Jak podkreśla Mateusz Chołuj z Proxi.cloud, wyniki są zbliżone do ubiegłorocznych. Natomiast w niedalekiej przyszłości sytuację na rynku może zmienić zdecydowana ekspansja sieci Netto.
– Biedronka utrzyma pierwszą pozycję, choć intensywna konkurencja spowoduje zmniejszenie się dystansu między poszczególnymi sieciami. Portugalskich sklepów jest dużo, w tym roku komunikowano o ponad 3150. To niekwestionowany lider sprzedażowy, jak i w zakresie wyboru strategii rynkowej – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, ekspert rynku retailowego, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.
Udziały w rynku dyskontów
W następnych kwartałach można spodziewać się wzrostu liczby wizyt w Biedronkach, co prognozuje dr Krzysztof Łuczak, członek zarządu Grupy Blix i współautor badania. Według eksperta, przyczyni się do tego otwieranie nowych placówek i powrót klientów do częstszych zakupów na skutek poprawy sytuacji pandemicznej. Z kolei dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego uważa, że w III i IV kwartale br. Biedronka prawdopodobnie utrzyma się na pozycji lidera. Ale jej share of footfall może nieco obniżyć się za sprawą działań podjętych przez konkurentów z rynku oraz inne dynamicznie rozwijające się formaty handlu detalicznego.
– Pandemia znacząco wpłynęła na sytuację na rynku dyskontów. Z naszych poprzednich badań wynika, że ta kategoria zdecydowanie najlepiej odnalazła się w obecnej sytuacji. Łączny footfall w tym formacie wzrósł w drugim kwartale br. o 13,9% rdr. Jednak to nie oznacza wcale, że przed sieciami stoi łatwe zadanie – mówi Mateusz Chołuj.
Wskaźnik penetracji rośnie
Część raportu dotyczy share of shoppers, czyli wskaźnika penetracji rynku. Dzięki temu wiemy, jaka część klientów wszystkich dyskontów była co najmniej raz w sklepie danej sieci. Co istotne, jeden shopper mógł być w analizowanym okresie w dyskontach kilku różnych sieci. Dlatego udziały nie sumują się do 100%. Liderem jest Biedronka z penetracją rynku dyskontów spożywczych na poziomie 89,1% w drugim kwartale br. (rok wcześniej – 87,8%). Kolejne pozycje zajmują Lidl – 59,5% (53,6%), Netto – 22,3% (19,5%) oraz Aldi – 9,8% (poprzednio 7,6%).
– Warto zauważyć, że każda z sieci dyskontów zwiększyła swoją penetrację rynkową. To wynik zmian w zachowaniu konsumentów, którzy stali się mniej przywiązani do jednej sieci. Udział tzw. swinging shopperów, czyli osób robiących zakupy w różnych dyskontach, rośnie. Liderem rynku na długo pozostanie Biedronka. Ale największym wygranym jest Lidl, który zwiększył penetrację o ok. 6 p.p. – zaznacza Adam Grochowski z Proxi.cloud.
Do tego dr Kłosiewicz-Górecka stwierdza, że przyczyna wzrostu share of shoppers leży po stronie sieci i klientów. Te pierwsze zwiększają liczbę sklepów, stając się coraz bardziej dostępne. Podejmują też działania zachęcające do odwiedzenia ich placówek. Natomiast likwidacja obostrzeń zachęciła klientów do odwiedzania innych, nawet dalej zlokalizowanych punktów sprzedaży. Dr Łuczak dodaje, że brak lojalności klientów względem jednej sieci handlowej to cecha charakterystyczna naszego rynku. A wraz z nasilającą się konkurencją pomiędzy firmami należy spodziewać się dalszego wzrostu share of shoppers.