Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas

Moje drugie radio

Podniesiono larum, bo radio publiczne odważyło się zawalczyć o nowych słuchaczy. Powie ktoś – po co? Skoro jest publiczne, to powinno skupić się na misji i na ambitnym programie, a nie na budowaniu jak najwyższych słupków. Ale jaki sens ma misja, skoro Trójki słuchało do tej pory mniej niż 5 proc. Polaków? – o ogólnonarodowym zamieszaniu wokół zmian w radiowej Trójce pisze Marcin Wypychowicz.

Chcę słuchać radia publicznego, chociażby dlatego, że je utrzymuję. Ale przede wszystkim dlatego, że z założenia jego program powinien być skierowany również do mnie. Do tej pory nie był. Jest Jedynka, eklektyczna, dla wszystkich, czyli dla nikogo. Rolniczy kwadrans albo komunikaty dla rybaków niewiele mnie interesują. Jest bardzo ambitna Dwójka, ale nie zawsze mam nastrój do słuchania muzyki klasycznej, choć skończyłem osiem klas w szkole muzycznej. Jest Biska, z założenia radio edukacyjne; ale słuchają go chyba tylko naukowcy, z ciekawości jak wypadli na antenie ich koledzy głoszący przydługie i nudnawe naukowe referaty. Jest Radio Parlament, twór być może potrzebny i ważny dla kraju, ale nie samą polityką człowiek żyje. Jest w końcu Trójka. Radio z założenia ambitne, dla młodych, aktywnych, inteligentnych. Niestety, od dłuższego czasu, miałem wrażenie, że w Trójce zatrzymał się czas. Gdzieś mniej więcej w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Świetny reportaż, błyskotliwe wywiady, doskonała publicystyka, dobra różnorodna muzyka i kompetentni prezenterzy, wyrafinowany humor – to tylko kropla w morzu tego co Trójka ma w swej ofercie. Ale Trójka żyła swoim życiem; hermetycznie. Z garstką wiernych słuchaczy, tymi samymi prowadzącymi, wciąż tymi samymi pomysłami na program, zamykała się w swoim kręgu, starzała się i mocno zakurzyła. To strasznie miłe mieć „swoje radio”. Ale nie można przy tym tworzyć towarzystwa wzajemnej adoracji. Trójka była radiem kultowym, ale jej „kultowość” dotyczyła coraz mniejszego kręgu odbiorców.

Pięcioprocentowy udział w rynku to dla stacji ogólnopolskiej sytuacja dramatyczna. Nie ma znaczenia czy to radio prywatne czy publiczne. Gdyby np. Zetka osiągnęła ten poziom, prezes Kozyra musiałby zwijać żagle i szukać nowego zajęcia. Tymczasem radio publiczne może sobie bezkarnie dryfować po falach eteru nie zważając na to, czy ktoś go słucha czy nie; czy wypełnia swą misję w taki sposób, że znajduje odbiorców. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy postanowili zmienić tę sytuację. Otworzyć okna i przewietrzyć pomieszczenia przy Myśliwieckiej. Wbrew zasiedziałym w stacji ludziom, którzy dostawali drgawek i marszczyli czoła na słowo „zmiany”. Potrzebne jest bowiem radio nowoczesne, dynamiczne rano, spokojne przed południem i nocą, informujące po południu, inspirujące wieczorami. I taką, mam nadzieję, Trójkę chce stworzyć Laskowski i jego ekipa. Dobry reportaż nie musi trwać 30. minut, a wyczerpująca temat dyskusja nie musi ciągnąć się przez godzinę. Na to nie ma dziś czasu. Ktoś mądry powiedział kiedyś „trzeba wyczerpać temat, ale nie wolno wyczerpać słuchacza”. Wierzę, że dyrektor Laskowski znajdzie odpowiednie proporcje pomiędzy słowem a muzyką, reportażem a listą przebojów, humorem a polityką, kulturą a konkursami. Nie chcę i nie będę, wzorem obrażonych na Trójkę „Wiernych Słuchaczy”, potępiać w czambuł tego co robi nowy dyrektor stacji. Więcej – jestem gorącym zwolennikiem tych zmian.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Podniesiono larum, bo radio publiczne odważyło się zawalczyć o nowych słuchaczy. Powie ktoś – po co? Skoro jest publiczne, to powinno skupić się na misji i na ambitnym programie, a nie na budowaniu jak najwyższych słupków. Zgoda. Ale jaki sens ma misja, skoro Trójki słuchało do tej pory mniej niż 5 proc. Polaków? No i dlaczego radio publiczne ma być dla wybranych? Mnie się już ono nie należy? Otóż należy się. „Wierni słuchacze” boją się, że Trójka zmierza w kierunku komercji, głupawych konkursów i plastikowych piosenek. Ja wiem, że to nieprawda. I oskarżanie władz publicznego radia o niecny zamiar zrobienia z Trójki wyłącznie maszynki grającej „złote przeboje” jest tendencyjne i dalece niesprawiedliwe. Tego władze tej instytucji zrobić zwyczajnie nie mogą. Radio publiczne kieruje się – w myśl artykułu 21 Ustawy o Radiofonii i Telewizji – innymi kryteriami niż stacja prywatna. Nie chcę cytować zapisów tego i innych artykułów, bo zapewne i tak je Czytelniku sprawdzisz. Chcę tylko wierzyć, że będziemy mieli radio mądre, ciekawe i nowoczesne.

Internetowe fora i grupy dyskusyjne pękają w szwach od komentarzy na temat zmian w Trójce. I w znakomitej większości są to opinie nieprzychylne zarówno nowym władzom Trójki, nowej ramówce, zmianom kadrowym, jak i oprawie dźwiękowej czy barwie głosów nowych prezenterów stacji. „Wierni Słuchacze” nie pozostawiają suchej nitki na swojej ukochanej Trójce. Traktują ją jak niewierną kochankę, która po latach uległości i skromności teraz zdecydowała się emancypować. Czują się oszukani, zawiedzeni. Rozumiem ich żal, ale nie rozumiem faktu, że tak bezgranicznie potępiają swą dawną miłość. Nie docierają do nich argumenty takich jak ja, nie chcą zauważyć dobrych stron tego co dzieje się w ich radiu. Ich krytyka podparta argumentacją w stylu Andrzeja Leppera – „gadaj zdrów ja i tak wiem swoje” – bywa momentami śmieszna. A ci, którzy odważą się publicznie powiedzieć, że nowa Trójka im się podoba, uznawani są przez „Wiernych Słuchaczy” za obłąkanych, niespełna rozumu, godnych pożałowania. Skąd w Was tyle zajadłości, braku tolerancji, zatwardziałości? Czy tak Was wychowało wasze radio? Z tego wniosek, że dopływ świeżego powietrza był Trójce potrzebny.

Zmiany w Trójce nie spowodowały wcale zmiany jej charakteru. To wciąż stacja oferująca program mądry i ambitny. Owszem, pożegnano się z kilkoma osobami, zdjęto z anteny niektóre pozycje. Ale to nie świadczy o żadnym upadku, żadnej katastrofie, żadnej porażce. Pojawili się nowi ludzie, z nowymi pomysłami, z energią, która zamiast płynąć z głośników tułała się rozproszona po korytarzach gmachu przy Myśliwieckiej. Nowi ludzie wcale nie chcą zniszczyć Trójki. Są tu po to, aby postawić ją na nogi, uporządkować. I pielęgnować to, co przez lata Trójka miała najcenniejszego – niepowtarzalny charakter. Wielu z nich to ludzie z dużym radiowym doświadczeniem, to silne osobowości, mądrzy i ciekawi ludzie. Nie chcę nikomu udowadniać, że „stara” Trójka była zła. Wręcz przeciwnie. Była atrakcyjna w treści, ale zapomniano o formie. Wykształciła znakomite osobowości, głosy, które rozpoznajemy obudzeni w środku nocy, niepowtarzalny nastrój. Gdyby cofnąć czas wstecz zapewne Trójka mogłaby istnieć w niezmienionej formie. Ale dziś potrzeba zmian. Zmian, na które przez lata nikt nie miał odwagi. Zmian, których dotychczasowe próby kończyły się zwykle konfliktami w zespole i rezygnacją kierujących nim osób. Dlatego liczę na to, że Trójka nabierze w końcu wiatru w żagle i wypłynie na szerokie wody; że stanie się fregatą polskiego radia publicznego; że wciąż będzie godna nazwy „Polskie Radio”. I że ja będę miał wreszcie swoje drugie „pierwsze radio”.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Rząd Millera kontra gazety i 1085 big

Rząd Millera kontra gazety

Next Post

Wpadka belgijskiego telecoma





Reklama