Najgorzej (czemu nas to nie dziwi?) wypadła TVP. Początek jej transmisji był żenujący. Tuż po specjalnym wydaniu Wiadomości na antenie zawitało studio festiwalowe z Gdyni i uśmiechnięty Tomasz Raczek, który rozpoczął od słów: „Odetchnijmy od tego, co dzieje się w Nowym Jorku”. „Odetchnijmy”, co jednocześnie znaczyło chyba: ważniejsze jest nasze kino, niż ludzka tragedia.
Błąd został jednak naprawiony. Na antenie na dobre zawitały pełne informacje związane z tragedią, a także – również uśmiechnięty – Kamil Durczok w studiu, jego goście i telewizor… prezentujący obraz z CNN.
W swoim żywiole była TVN24, która o 16.00 pojawiła się na żywo na antenie ogólnopolskiej TVN, prezentując pełne informacje na temat tragedii, wraz z wywiadami, gośćmi w studiu i korespondencjami.
Doskonale wypadło radio RMF FM, które wykorzystało zarówno swoich krajowych reporterów, jak i zagranicznych korespondentów, robiąc prawdziwie profesjonalną transmisję – naszym zdaniem najbardziej interesującą ze wszystkich polskich mediów. Ponadto przez całą noc serwisy informacyjne nadawane były co 15 minut. Pomiędzy nimi nadawana była spokojna i nastrojowa muzyka.
Bardzo kiepsko wypadło tymczasem Radio Zet, które lekceważąc wydarzenia w Nowym Jorku, nadal grało muzykę. Podobnie było w sieci Radia Plus. Informacyjnie na wysokim poziomie stał Program 1 Polskiego Radia.
Z zagranicznych serwisów, bardzo dobre transmisje zaproponowały widzom zarówno CNBC Europe (transmitując sygnały z MSNBC, CNBC i NBC – w tym wieczorny program informacyjny Toma Brokaw), jak i CNN – uzupełniając się wzajemnie. Wysoki poziom miały także transmisje na Fox News, France 2, N24 i innych europejskich kanałach informacyjnych. Większość stacji przerwała normalną emisję, aby nadać obrazy wprost z Nowego Jorku.