Komputerowy gigant tworzy wirtualną bibliotekę, w której pojawią się również polskie tytuły. – Pierwsze słyszę, nikt mnie nie informował – zdziwiła się Małgorzata Musierowicz, a za nią inni pytani przez „Rz” pisarze, m.in. Olga Tokarczuk, Wojciech Kuczok i Ewa Lipska. Większość z nich reaguje oburzeniem. – Google nie ma nade mną władzy – komentuje Ryszard Krynicki.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/