Największym graczem światowej branży internetowej zainteresował się amerykański urząd antymonopolowy, czyli Federal Trade Commission (FTC). Wątpliwości urzędu wzbudziły osoby Erica Schmidta, prezesa zarządu Google i Arthura Levinsona, członka zarządu, którzy jednocześnie zasiadają w radzie nadzorczej Apple, producenta m. in. telefonu iPhone.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/