Tak wynika z raportu Google, dotyczącego roli internetu w procesie wyboru i zakupu usług turystycznych przez polskich internautów. Wyniki badań potwierdzają, że przyszli klienci poszukują zarówno usług, jak i informacji o nich w internecie, niezależnie od tego czy finalnie transakcji dokonają poprzez internet, czy osobiście u przedstawiciela firmy. Badania podkreślają dużą rolę internetu w procesie docierania do klientów z nowymi ofertami i usługami wprowadzanymi przez firmy z branży turystycznej, zarówno te działające wyłącznie online, jak i tradycyjnie.
Polscy internauci coraz częściej czytają opinie innych, analizują i porównują ceny, odwiedzają strony konkretnych biur podróży – zarówno tradycyjnych, jak i internetowych. Informacje, których poszukują, są bardziej złożone i różnorodne. Jeszcze w 2006 roku specyficznych miejsc turystycznych (np. nazw miejscowości) poszukiwało 29 proc. internautów-turystów, w ub.r. było to już 42 proc. Tradycyjnych biur podróży w 2006 r. szukało 25 proc. osób, a w 2008 r. już 34 proc. Wzrost odnotowały także biura sprzedaży online, tzw. OTA – z 24 proc. w 2006 r. do 29 proc. w roku 2008.
W stosunku do 2007 r. nie zwiększył się natomiast procentowy udział zakupów usług turystycznych przez internet i nadal wynosi 29 proc. Jednak ze względu na rosnącą liczbę internautów bezwzględna liczba osób kupujących w sieci jest większa. Usługą najczęściej kupowaną online są bilety lotnicze, na których zakup przez sieć decyduję się 77 proc. osób poszukujących informacji na temat lotów. Z badania wynika, że najmniej osób decyduje się na zakup online wycieczek zorganizowanych – 23 proc. Jednak aż 63 proc. z grupy osób kupujących wycieczki poszukuje informacji w internecie, by finalnej transakcji dokonać w biurze podróży. Pokazuje to jak istotną rolę w procesie zakupowym odgrywa sieć i jak wyraźny jest trend polegający na wyszukiwaniu informacji online przed zakupem offline. Brak możliwości osobistego kontaktu z przedstawicielem biura podróży pozostaje główną przyczyną rezygnacji z zakupu w sieci, natomiast coraz mniejszą barierą jest brak karty kredytowej i brak poczucia bezpieczeństwa podczas dokonywania transakcji online, co widać po wzroście rezerwacji miejsc w hotelach dokonywanych online (z 66 proc. w 2006 r. do 71 proc. w 2008 r.).
Zauważalny jest również wzrost zainteresowania wynajmem samochodów (7 proc. w 2006 r. do 11 proc. w 2008r.), co w połączeniu z poszukiwaniem informacji o konkretnym miejscu, potwierdza tezę, że internauci planując wyjazd dokładniej sprawdzają informacje na temat interesujących ich usług oraz ich dostępności na miejscu. W ostatnich latach zwiększyła się również rola aspektu społecznościowego podczas wyboru oferty turystycznej i coraz większa liczba internautów bierze pod uwagę opinie innych turystów umieszczane w internecie (wzrost z 44 proc. w 2006 do 52 proc. w 2008).