Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Nowy Onet.pl pod lupą ekspertów Onet.pl 12090005281 Nowy Onet.pl pod lupą ekspertów Onet.pl 12090005281

Nowy Onet.pl pod lupą ekspertów

Wersję beta nowej strony głównej Onet.pl oceniają przedstawiciele OS3, Adv.pl, K2, Hypermedia, Insignia, Artegence, Komitywa i Heureka.

Marcin Maciończyk, dyrektor kreatywny, OS3 multimedia

Niby jest szerzej, ale tylko o Mój Onet – pytanie czy ten „podręcznik” powinien być aż tak dużych rozmiarów, czy jest na tyle ważny i użyteczny, żeby zabierać miejsce temu, co moim zdaniem jest najważniejsze w portalu, czyli informacji?

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Niby jest bardziej poukładane. Dodano ramki, podkreślono nagłówki oraz „niby” zmieniono kolory. No właśnie, kolory. Zawsze uważałem, że portal Onet jest przede wszystkim do czytania. Ta wersja nie jest. Wykorzystane w niej kolory męczą już po kilku sekundach. Ich nasycenie jest denerwujące. Kolory niemal mówią mi: Jesteś po 30-ce – to nie jest serwis dla ciebie. Zawołaj swoją 8-letnią córkę, to musi być serwis dla niej – i tylko zdjęcie pani Sowińskiej, jakie widzę na stronie głównej, utrzymuje mnie w przekonaniu, że to nie może być strona dla dzieci.

Co do części Mój Onet: pewnie panel z pogodą jest przydatny, tak samo notowania czy repertuar kin, ale zegar? Np. w Viście „na dzień dobry” mamy dwa zegarki. Ten, który mamy w nowym Onecie będzie trzeci. Po co?

Podsumowując: na samej górze projektu zobaczyłem link „napisz, co myślisz o nowej stronie głównej”. Mam nadzieję, że internauci, którzy będą wpisywać tam swoje „myśli”, nie będą tylko fanami Dody czy „Gwiezdnego Cyrku”, a twórcy Onetu wezmą sobie uwagi pozostałych do serca i popracują jeszcze nad „nowym Onetem”.

 

Paweł Knapik, senior web developer, Adv.pl

Na pierwszy rzut oka wersja beta portalu Onet.pl prezentuje się bardzo pozytywnie. W porównaniu do aktualnego serwisu, beta wydaje się znacznie bardziej uporządkowana, czystsza. Kolory, które początkowo zrobiły na mnie wrażenie zbyt intensywnych, ułatwiają zlokalizowanie nagłówków poszczególnych sekcji, podkreślając tym samym podział strony na bloki tematyczne.

Nie sposób pominąć dodatkowej prawej kolumny Mój Onet, zawierającej gadżety. Onet.pl, będący domyślną stroną startową wielu polskich użytkowników, daje możliwość dopasowania zawartości w sposób przypominający personalizowane strony startowe typu Netvibes czy iGoogle. Nie wiem, na ile łatwe w obsłudze będzie to rozwiązanie dla użytkowników, którzy nie mieli jeszcze kontaktu z gadżetami, jednak nawet domyślny zestaw wydaje się atrakcyjny. Uważam, że dzięki wprowadzeniu personalizacji Onet zyskuje szansę pozostania stroną startową dla użytkowników, którzy mogli by rozważać zmianę na któryś z typowo „startowych” serwisów.

Pod względem użyteczności nie wszystko jest super. Zakładki „Onet poleca”, „Poradnik” i „Więcej” wprowadzają jednak w błąd – dwie pierwsze powodują zmianę zawartości kolumny bez przeładowania, trzecia natomiast jest linkiem do zewnętrznej strony. Takie niespodziewane zachowanie, zwłaszcza w przypadku standardowego elementu interfejsu, jest niewskazane. Rozwijane menu pod górną belką także budzi zastrzeżenia, przede wszystkim z uwagi na mały klikalny obszar linków. Aktywnym obszarem powinien być cały prostokąt, w którym mieści się link, a nie jedynie sam wyraz. Uciążliwe są także bardzo małe i ledwo widoczne strzałeczki przy zajawkach niektórych treści, pełniące funkcję linku „więcej”. Uważam, że lepiej było by z nich zrezygnować, a podlinkować całe zajawki.

Powyższe uwagi to jednak detale, które tylko nieznacznie obniżają moją pozytywną ocenę nowej odsłony Onetu, któremu już od dłuższego czasu taki lifting wydawał się bardzo potrzebny.

 

Łukasz Lewandowski, dyrektor ds. badań i rozwoju, K2 internet

Pierwsze wrażenie jest oczywiście pozytywne, ale trudno, żeby nie było skoro poprzednia wersja strony była reliktem minionej epoki. Już sam fakt wykorzystania większej rozdzielczości wystarczy, żeby chwalić nowy projekt. Ponieważ jednak Onet.pl to lider, a od lidera wymagamy najwięcej – powiem co mnie przeszkadza.

Kontrowersyjna kolorystyka – wizualnie smaczna, ale na Onet.pl nie przychodzimy podziwiać layout’u tylko konsumować treści, a w tym jaskrawe kolory po paru chwilach spędzonych na stronie zaczynają przeszkadzać.

Chwali się wykorzystanie przez Onet.pl personalizowanych widgetów, dziwi natomiast ogromny zegar zajmujący tak dużo cennego miejsca na górze strony. Rozumiem że Onet.pl chciał pokazać użytkownikom przykładowe najpopularniejsze narzędzia i zaprosić ich do zabawy z personalizacją, ale wybór akurat zegara na gwiazdę widgetów, który dubluje systemową funkcjonalność systemu Windows (prawy dolny róg) nie jest najszczęśliwszy.

Personalizacja treści strony głównej – krok w dobrym kierunku, ale porównując możliwości personalizacji Yahoo.com i nowego Onet.pl widać, że nowe rozwiązania Onetu już na starcie są trochę przestarzałe.

Podsumowując fajnie, że mamy nowy – lepszy Onet.pl, ale moje marzenie, żeby mieć w Polsce portal, który ustanawia światowe standardy jest wciąż niezrealizowane.

 

Tomasz Michalik, creative director, Insignia

Największym zaskoczeniem jest design – strona sprawia wrażenie robionej dla nastolatków. Nie pasuje do wizerunku jednego z najpoważniejszych mediów internetowych w Polsce.

Z jednej strony poprawiono nieco czytelność, oraz wejścia do innych serwisów Onetu, dano możliwość przeglądania archiwum magazynów, wszystko w prostej i dość przejrzystej formie. Z drugiej pojawia się dużo drobnych mankamentów. Zegar jest stanowczo zbyt duży, brak choćby drobnego graficznego sygnału, że gadżety można „dragować”, trudna jest też do znalezienia ich konfiguracja.

Stanowczo za dużo jest boksów sponsorowanych. W wyszukiwarce ciągle brakuje ważnych narzędzi, jak choćby możliwości przefiltrowania stron polskich, co jest standardem w Google.

Ruchem w dobrą stronę jest personalizacja „Mój Onet” oraz załączanie kanałów RSS z innych źródeł (to duża zaleta, nie trzeba już przeklikiwać kilku portali, można zgromadzić niezbędne informacje w ramach Onetu). Warto zwrócić również uwagę na mocne wsparcie treści społecznościowych na stronie głównej, oraz w wyszukiwarkach tematycznych.

Podsumowywując, beta jest jeszcze niedopracowana, jest zbyt długa, przeładowana linkami i ma sporo drobnych niedociągnięć. Należą się jednak słowa uznania za odważne podejście do zmian.

 

Wojciech Adryańczyk, art director, Hypermedia

Nowa strona główna Onet.pl to krok w dobrym kierunku. Dodanie śmiałych elementów graficznych ocierających się o stylistykę web2.0 z pewnością nada charakteru przezroczystemu i lekko nudnawemu portalowi, jakim do tej pory był Onet.

Połączenie błękitu z ciepłym odcieniem koloru żółtego znakomicie uzupełnia identyfikację grupy a atrakcyjne wizualnie ikony i dodatki dopełniają obrazu portalu starannie zaprojektowanego z myślą o użytkownikach młodych i dynamicznych.

Na tym tle dosyć słabo prezentuje się lewa szpalta z zakładką „Onet poleca” – widać brak konsekwencji i pomysłu na zorganizowanie treści pochodzącej z różnych części portalu. Dopracowania wymagają także dolne sekcje „Zakupy”, „Pasaż” i zbiór bliżej nieokreślonych linków poniżej działu „Gorące…” – nie traktujmy po macoszemu użytkowników wykorzystujących rolki w myszkach.

Zdecydowanej poprawie uległo rozplanowanie treści i nawigacji na stronie głównej Onetu. Działy wcześniej niemożliwe do znalezienia w natłoku linków i tekstu nareszcie są w zasięgu ręki i, przede wszystkim, oka. 

Estetyczny i przejrzysty panel MójOnet z pewnością pozytywnie wyróżni portal w oczach bardziej wymagających użytkowników Internetu korzystających z popularnych widgetów. Zmiana strzałek do zamykania i otwierania zakładek [szczególnie zakładki z zegarem ;)] powinna zwiększyć intuicyjność interfejsu panelu i uczynić go funkcjonalnym narzędziem z praktycznie nieograniczonymi możliwościami zastosowania w przyszłości.

Poprawiła się użyteczność serwisu. Mocniejsze nagłówki i ramki rozdzielające zawartość portalu umożliwiają łatwiejsze skanowanie zawartości strony, w praktyce jednak kontrast pomiędzy tekstem a tłem w wielu miejscach może okazać się niewystarczający dla fanów surfowania w sieci na urządzeniach przenośnych lub właścicieli starszych monitorów. Zdecydowanie warto też pokusić się o większy rozmiar fontów w linkach nagłówków działów i menu głównym.

Swoją nową szatą graficzną największy polski portal nadrabia zaległości względem konkurencji i stanowić będzie ciekawą kolorową alternatywę dla szarej rzeczywistości portalowej. Trzymam kciuki.

 

Magdalena Górak, specjalista ds. komunikacji, Artegence

Onet, często niesłusznie uważany za najstarszy portal w Polsce ze względu na przestarzały wygląd serwisu, najdłużej opierał się zmianom. Nowy Onet jest dostępny narazie w wersji beta – jak większość produktów Google, o których można przypuszczać, że to ich permanentny status. Beta, więc być może jeszcze kilka kolejnych kroków w stronę finalnej wersji zostanie jeszcze postawionych, w każdym razie kierunek jest dobry.

Minusy? Beta Onet atakuje odwiedzającego kolorem niebieskim. Kwestia gustu, ale moim zdaniem przesada. Wchodząc w szczegóły: niezgrabny bo niepotrzebny jest duży zegar bijący na prawej belce. To chyba nawiązanie do stylu retro, jakiemu długo hołdował Onet. Jeśli nas drażni, można go w każdym razie zmniejszyć do zakładki i przenieść na sam dół. Czcionki mogły by też być bardziej kontrastowe, szczególnie w menu.

Poza tym widzę dużo plusów: dużo Ajaxa, personalizowany MójOnet z drag&drop na prawej belce, dzięki której poszerzyła się strona główna. Wprowadzenie własnych widgetów jest bardzo ciekawym pomysłem. Jedynym minusem jest konieczność posiadania konta na Onecie, w każdym jednak razie kolos drgnął i to raczej ku uciesze 10 mln internautów.

Przy podsumowaniu wrażeń nasuwa się ważna konstatacja: jako jeden z nielicznych polskich portali nowy Onet nie jest podobny do Yahoo

 

Kamil Dmowski, head of interactive marketing, Heureka

Podoba mi się nowy nagłówek portalu, który za jednym, zręcznym zamachem pomieścił kilka elementów do tej pory rozrzuconych chaotycznie po całej witrynie: okno wyszukiwarki, logo, poziome menu tekstowe z mapą wszystkich sekcji portalu, menu graficzne z dostępem do usług specjalnych portalu.

Podoba mi się pomysł rozwijanego menu tekstowego w nagłówku (wcześniej to menu było prawie na samym dole witryny). Po najechaniu myszą na wybraną pozycję menu, rozwija się ona dając dostęp do swoich kluczowych 8 sekcji, podczas gdy pozostałe, poboczne sekcje można sprawdzić klikając na „więcej”. Dla większości użytkowników oznacza to szybszy dostęp do najpopularniejszych sekcji. Zastanawia mnie zmiana zawartości menu graficznego i jakie to ma źródła i konsekwencje w zakresie strategii portalu. Z menu graficznego wypadły: blogi :( czat i zakupy. Swoje miejsce dostał za to Onet.tv :) Jeszcze jedna zmiana jaką kryje nagłówek to… nowa wyszukiwarka. Onet przestawia się na Google. Wyglądać jeszcze tylko nowej poczty :)

Prawa kolumna – ta, do której sięgamy po nagłówki newsów – od „wiadomości” do „sportu” – zachowała dotychczasową i zyskała nową zawartość przez co jest dłuższa i bogatsza w treści. Bardziej wyluzowane treści: magiel, sensacje i inne plotki, omówienia nowości płytowych oraz technowinki. Dobrze, że prawa kolumna nie zaburzy przyzwyczajeń użytkowników i znajdą tam to co do tej pory, a nawet więcej.

Skoro o prawej kolumnie mowa, to mamy nowy element – pasek boczny z widgetami (na podobieństwo tego w Windows Vista). To fajnie, że użytkownik może sobie pasek dostosować do swoich potrzeb, indywidualizując stronę główną. Zyskuje szybki wgląd do kalendarza, pogody, kursów walut, może ustawić też skróty do wybranych witryn. Jednak pasek ten bardzo absorbuje uwagę i sprawia wrażenie, że zmiany portalu są większe niż faktyczne. Obawiam się, że light-userów trochę to onieśmieli i trochę czasu minie zanim go okiełznają i dostosują do swoich potrzeb. Niestety pomimo, że ukryłem pasek, to po przeładowaniu nowy onet.pl zapomina to i znowu mi wyświetla go w pełnej krasie. To jest do poprawy.

W zakresie lewej kolumny, to do niej sięgniemy, podobnie jak dotąd, po tematy bardziej magazynowe niż newsowe. Do spokojnego poczytania. Tematy te reprezentowane są przez nagłówek, zdjęcie i lead. To pasuje do ich rozrywkowego charkteru i wieczornego sposobu konsumpcji netu. Opróćz tego w lewej kolumnie niżej odnajdziemy szybki dostęp do zumi i treści e-commercowe oraz sekcję „Waszym zdaniem”, która linkuje do treści tworzonych przez użytkowników i społeczność portalu np. fora, blogi, komentarze :) Szkoda tylko, że głos userów znajdziemy dopiero po przewinięciu 3 ekranów…

Zakładam, a nie sprawdzałem, że witryna waliduje się poprawnie i jest widoczna jednakowo na wszystkich przeglądarkach więc nie będe komentował kwestii źródła i technologii. Na podsumowanie powiem, że nowa „jedynka” Onet.pl wprowadza poczucie świeżości oraz porządku. Użytkownik znajdzie więcej treści i znajdzie je szybciej. Pozna też nowe treści i funkcje, jakie oferuje portal. Stawiam, że zmiana będzie odebrana na plus i spodoba się użytkownikom.

 

Eryk Orłowski, dyrektor zarządzający, Komitywa.com

Po wejściu na nową stronę główną chyba wszystkich najbardziej szokuje zalew niebieskiego koloru. Wadą nowego szablonu graficznego jest znaczące zwiększenie ciężaru strony (ponaddwukrotne) – w przypadku popularnego portalu może to być poważne niedociągnięcie. Być może wyraźnie wybite nagłówki dobrze posłużą natomiast separacji wizualnej poszczególnych modułów, ale to zbadałbym przy pomocy eyetrackera. Na pierwszy rzut oka strona jest bardziej czytelnie poukładana od poprzedniej.

Interesujący jest bowiem nowy podział treści. Zniknęła wreszcie anachroniczna ramka „serwisy Onetu”, w jednym miejscu zgromadzono serwisy społecznościowe, ale najciekawsza jest nowa kolumna z prawej strony. Seria tak zwanych widżetów, których układ można po zalogowaniu spersonalizować. Odrobinę odważniej niż w przypadku konkurencji – można nie tylko przesuwać pozycję poszczególnych widżetów, ale także np. dodawać własne źródła RSS.

Nie sposób pominąć zmiany wyszukiwarki na silnik Google. Mój sprzeciw jako użytkownika budzi zepchnięcie w dół właściwych wyników wyszukiwania, poprzez umieszczenie powyżej sekcji „znaleziono w Onet” – pomimo zaznaczonego „w całej sieci”. Rozumiem, że to swego rodzaju kompromis – domyślnie nie przeszukuję Onetu, więc mogę przejrzeć propozycje gospodarza wyszukiwarki.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Złote Formaty przyznane 12081697371

Złote Formaty przyznane

Next Post

Wikipedia na papierze





Reklama