-Jestem przekonany, że do żadnej tragedii nie dojdzie. Będziemy robić wszystko co możliwe, by utrzymać portal w sieci tak długo, aż akcjonariusze się porozumieją lub do momentu wejścia syndyka.- zapewnił Gazetę Wyborczą Marek Borzestowski, prezes WP.
Prezes portalu zapewnił również, że poczta internetowa, strony www i wyszukiwarka to priorytetowe usługi portalu i zniknięcie go z internetu na tydzień byłoby katastrofą dla spółki. Doprowadziłoby to do całkowitego zrujnowania. Pracownicy portalu mają otrzymać wypłaty za luty. Gorzej będzie natomiast z wypłatami za marzec na które portal będzie musiał „uzbierać pieniądze”. Ponad 200 osób, które związane jest z portalem deklaruje nawet pracę bez regularnego wynagrodzenia. Wielu reklamodawców wyraziło swoje niezapokojenie wobec sytuacji w spółce. Wp.pl stara się jednak uspokoić zarówno ich jak i zwykłych użytkowników portalu.