Przejdź do treści

Postawmy na dobre VoD i treści Premium

Walka o uwagę widzów nie rozgrywa się już tylko w obszarze tradycyjnej telewizji. W szranki od dawna stanął już Internet z możliwością konsumowania (choć nie zawsze legalnych) treści wideo o każdej porze dnia, niezależnie od programu TV. Kluczem do wygranej jest bogata oferta kontentu o wysokiej jakości oraz maksymalna elastyczność przy podejściu do widza. Przedstawiam siedem wymagań na premiowy serwis VoD, które mają pomóc przy walce z nielegalnymi usługami w Internecie.
Redakcja Mediarun
3 grudnia 2014• 4 min czytania
Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~4:59
Postawmy na dobre VoD i treści Premium
Udostępnij

Nauczyliśmy się, że współczesny polski telewidz jest odbiorcą wybrednym, chcącym oglądać swoją spersonalizowaną TV w dowolnym czasie, preferującym kanały tematyczne, rozrywkę i widowiska sportowe, oczekującym interakcji i dodatkowych emocji za pośrednictwem urządzeń mobilnych, synchronizowanych z ekranem głównym. Do tego trendu dostosowali się nadawcy i operatorzy. Jak grzyby po deszczu kiełkują nowe kanały tematyczne, wybrani mają dostęp do treści TV na ekranach smartfonów, tabletów i laptopów. Nowe funkcjonalności oferowane są dzięki aplikacjom Smart TV, dzięki rozwojowi standardu HbbTV, dzięki telewizorom UHD. Wydawało by się, że to wszystko wystarczy, by polski telewidz był usatysfakcjonowany. A jednak…

Najnowszy raport PwC dla Stowarzyszenia Dystrybutorów Programów Telewizyjnych Sygnał (*) prezentuje inną stronę zagadnienia. Obliczono bowiem, że 20 % Polaków regularnie korzysta z propozycji pirackich serwisów oferujących treści wideo. Najbardziej popularne są filmy fabularne, seriale i widowiska sportowe. Nielicencjonowane serwisy notują 400-500 mln emisji filmów, 650-750 mln emisji odcinków seriali i 150-180 mln emisji widowisk sportowych. Takie wyniki plasują nas w czołówce miłośników nielegalnych treści wideo – 85 % Polaków przynajmniej raz sięgnęło po taki kontent (w Niemczech – 45 %).

Zdaniem analityków PwC wartość utraconego w 2013 r. PKB w związku z takim zachowaniem, sięga 700 mln pln (0,04% PKB Polski). Jako powód korzystania z nielegalnych serwisów użytkownicy wskazywali bogactwo treści (32 %) i bezpłatny dostęp (26 %). Ostatni argument jest raczej zastanawiający, bo niemal połowa z nich za ten dostęp przecież jednak płaciła (średnio 14 zł/miesiąc). Zastanawiającym jest fakt, iż 77 % respondentów jest świadoma nielegalności swego postępowania, a ponad połowa zdaje sobie sprawę, że jest to nieetyczne wobec twórców treści. Czyli jeśli chodzi o tych ostatnich, jest szansa, że w przypadku znalezienia odpowiedniej legalnej usługi, będą skłonni do zaprzestania swoich nielegalnych działań.

Wskazana 1/5 polskiego społeczeństwa może zostać przekierowana na słuszną ścieżkę. Paradoksalnie jest to potencjał, który nadawcy treści TV zaniedbali i utracili.

Dlatego, że użytkownicy ci po prostu nie mają wyboru. Takiej oferty nie znajdują ani w telewizji linearnej, ani w polskich serwisach VoD. Owszem, te ostatnie w pewnym stopniu satysfakcjonują apetyt telewidza, jeśli chodzi o dostęp do własnych produkcji (seriali, programów rozrywkowych, publicystyki itd.), natomiast całkowicie nie dają rady przy pozycjach filmowych, polskich i zagranicznych. Oferta jest albo przestarzała, albo kiepskiej jakości, a jeśli już pojawia się hit, to zwykle jest on płatny.

No właśnie. Czołowym argumentem wysuwanym przy okazji dyskusji o VoD jest stwierdzenie, że Polacy nie chcą płacić za dodatkowe treści. To mit. Po pierwsze dlatego, że przecież część z nich płaci już za dostęp do pirackich serwisów. Po drugie, najpierw należałoby zapewnić ofertę, która mogłaby do tego płacenia zachęcić. A po trzecie, bardzo dobrym przykładem są muzyczne serwisy streamingowe takie jak Deezer czy Spotify, które udowadniają, że płatna legalna usługa może być po prostu lepsza i wygodniejsza niż nielegalne ściąganie muzyki z pirackich serwerów.

Jak powinien wyglądać dobry serwis VoD? Oto moja wizja:

1. Pozycje video są nadawane w rozdzielczości dopasowanej do końcowego urządzenia (telefon/tablet/TV) oraz sposobu połączenia (3G/LTE/WiFi),

2. Serwis daje możliwość zapisania video lokalnie i odtwarzania go bez potrzeby połączenia z Internetem,

3. Dla filmowych pozycji spodziewam się udostępniania oryginalnej ścieżki dźwiękowej oraz ścieżek z dźwiękiem przestrzennym, możliwości wyboru napisów w różnych językach,

4. Przydatna byłaby możliwość stworzenia własnej listy ulubionych pozycji wideo, do których wraca się chętnie po kilka razy, oraz możliwość tworzenia playlisty dla śledzonych seriali,

5. Bardzo ważnym elementem jest dla mnie personalizacja serwisu oraz dobry silnik rekomendujący nowe pozycje na podstawie historii użytkownika jak i wydajna wyszukiwarka, nie zapominając o sprawnej rodzicielskiej kontroli,

6. Komfort oglądania treści można wesprzeć przez możliwość pamiętania pozycji odtwarzania wideo, funkcję przenoszenia oglądania z jednego urządzenia na inne lub strumieniowania treści z urządzenia mobilnego na ekran telewizora,

7. Czarnym koniem może być aplikacja second screen z automatycznym rozpoznawaniem odcinków seriali i filmów z biblioteki VoD, która zaspokoi ciekawość widza przy szukaniu dodatkowych informacji na temat oglądanej treści oraz umożliwi połączenie z social mediami.

Kosmos? Wcale nie. Dzisiejsza technologia dla kodowania, strumieniowania i zabezpieczenia treści (DRM) pozwala na bardzo elastyczne zarządzanie tym co i w jaki sposób zobaczy użytkownik na swoim urządzeniu. Mocny postęp do przodu zaliczyły również takie działki jak User Experience (UX), grywalizacja, silniki rekomendujące, second screen, rozpoznawanie dźwięku itd. Jednym słowem – możliwości istnieją.

Kluczem do sukcesu biznesowego jest jednak zaproponowanie atrakcyjnych cenowo i elastycznych pakietów, dostosowanych do potrzeb każdego typu użytkownika. Przemyślana i dedykowana oferta PREMIUM VoD dawałaby poczucie wyróżnienia i komfort legalnego korzystania z rozrywki. Komunikat jaki rodziłby się w głowie odbiorcy byłby jasny: to mi się opłaca!

(*) przeprowadzony w 2013 r. na próbie 1500 internautów w wieku 15-49 lat.

***

Martin Šimka - Wiceprezes Zarządu Evio Polska Sp. z o.o., Studia o kierunku elektronika i multimedialne telekomunikacje ukończył w 2002 roku na Politechnice w Koszycach (Słowacja), w 2010 roku na tej samej uczelni otrzymał tytuł doktora z zakresu elektroniki. Jest absolwentem kilku stażów badawczych we Francji, Niemczech i Belgii. W Polsce mieszka i pracuje od 8 lat. W Evio odpowiedzialny jest za technologiczną stronę świadczonych usług. Jest ekspertem w dziedzinie kryptografii.

m.simka

Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~4:59

Zapisz się na newsletter

Najważniejsze newsy, analizy i wydarzenia rynku marketingu — prosto na Twoją skrzynkę.

Zgody

Kategoria

Technologie

Czy wiesz, że…

Ciekawostki o firmach

Fakty z profili firm i liczby z raportów — prosto z katalogu Mediarun.

Katalog firm
  • Ciekawostka

    26%

    W rankingu Kantar BrandZ 2026 marka MICROSOFT zajęła 3. miejsce z wyceną 1111,788 mld USD, a jej wartość wzrosła o 26% rok do roku.

    MicrosoftZobacz profil: Microsoft
  • Ciekawostka

    W strukturze grupy wyodrębniono spółki K+ PR, K+ Digital i K+ Research, którymi kierują Anna Simon, Błażej Soniewicki i Ewa Eron.

    K+PRZobacz profil: K+PR
  • Ciekawostka

    86mld USD

    IPO z 12 czerwca 2026 roku dało 86 mld dolarów – najwięcej w historii – i uczyniło Muska pierwszym dolarowym bilionerem.

    SpaceXZobacz profil: SpaceX
  • Liczba z raportu

    40%

    Zmniejszenie o 40% wpływu ocieplającego smug kondensacyjnych dzięki unikaniu ich tworzenia

    Źródło: 2026

    GoogleZobacz profil: Google

Powiązane artykuły

Dyskusja (0)

Bądź pierwszy, kto skomentuje ten artykuł.