Trudniej o równowagę
Millenialsi mają trudniej z równowagą
Zdaniem 33% badanych ogółem i 35% millenialsów utrzymanie równowagi między życiem osobistym a pracą w ciągu ostatnich 5 lat stało się trudniejsze. Blisko połowa ankietowanych uważa, że wynika to z faktu, że w tym czasie wynagrodzenie wzrosło nie tak bardzo jak wydatki. 48% badanych zadeklarowało, że równocześnie zwiększył się zakres ich obowiązków zawodowych. Pozostałe powody to: wzrost liczby obowiązków domowych (39%), większa liczba godzin w pracy (36%) i posiadanie dzieci (23%). Zachowanie równowagi między życiem zawodowym i osobistym jest największym wyzwaniem dla Niemców (49%) i Japończyków (44%). W Chinach jako problem ten czynnik wskazało zaledwie 16% pracowników.
Tydzień = 40 godzin?
Ponad 40 godzin w tygodniu
Blisko połowa (46%) badanych pracuje ponad 40 godzin tygodniowo, a 4 na 10 twierdzi, że ilość czasu spędzanego w pracy w ciągu ostatnich 5 lat wzrosła. Spośród tej grupy około 2/3 stwierdziło, że czas pracy zwiększył się o 2 do 4 godzin tygodniowo, a 1/3, że o 5 lub więcej. Ponad połowa menedżerów w Meksyku (61%), USA (58%), Indiach (55%) i Brazylii (51%) pracuje ponad 40 godzin w tygodniu. Co ciekawe, w Chinach ten odsetek wynosi zaledwie 19%. Połowa przedstawicieli pokolenia boomersów pracuje ponad 40-godzin tygodniowo. To większy odsetek niż pokolenia X (45%) czy Y (44%).
Gospodarka napędza zmiany na rynku pracy
Gospodarka a decyzje zawodowe
Coraz więcej osób podejmuje świadome decyzje dotyczące zatrudnienia na podstawie czynników makroekonomicznych. W ciągu ostatnich 5 lat około 1/3 (31%) badanych zmieniła pracę z powodu zmian w gospodarce – najbardziej skłonni do tego byli przedstawiciele millenialsów (37%). Ponad 1/5 ankietowanych zachęciła swojego partnera lub partnerkę do ponownego podjęcia pracy, a co czwarty do nieodchodzenia z pracy albo do niezmniejszania wymiaru godzinowego. 23% pracowników zadeklarowało, że nie zdecydowało się na posiadanie większej liczby dzieci, a 1 na 5 opóźnił moment rodzicielstwa ze względów ekonomicznych.
Powody rezygnacji z pracy
Wśród głównych przyczyn odejścia z pracy, ankietowani wskazali niski wzrost płac (76%), brak szans na awans (74%), nadgodziny (71%), brak atmosfery sprzyjającej pracy w grupach (71%) a także przełożonego, który nie pozwala na elastyczne warunki pracy (69%). – Na pierwszych trzech miejscach znajdują się elementy związane z wyceną pracy poszczególnych osób. Pracodawcy często nie nadążają za wzrostem kompetencji pracowników – nie potrafią wykorzystać ich doświadczenia i potencjału. Często też pracodawcy tracą kontakt z rynkiem – nie dostrzegają, że pojawiają się atrakcyjne oferty dla ich pracowników od nowych firm na rynku, lub firm, które przyjmują agresywną politykę wynagrodzeniową w celu pozyskania najlepszych pracowników kosztem ich konkurencji. W takiej sytuacji korzystają zatem Ci pracodawcy, którzy są najbardziej dynamiczni na zmieniającym się rynku pracy i dobrze znają wartość swoich pracowników – wskazuje dr Karol Raźniewski, Dyrektor zespołu Human Capital w EY Polska. Na kolejnym miejscu znalazł się „stygmat elastyczności”, czyli omijanie osób, które korzystają z elastycznego czasu pracy przy promocjach i podwyżkach. Pokolenie millenialsów jest mocniej wyczulone na niesprzyjające czynniki i co za tym idzie bardziej skłonne do zmiany pracy – szczególnie zależy im na elastycznych warunkach pracy. – Pracodawca nowoczesny to pracodawca, który zapewnia pracownikom pewną swobodę i rozlicza ich z efektów pracy, a nie przywiązania do miejsca pracy – komentuje raport ekspert EY.
Czego kandydaci oczekują od pracodawcy
System motywacyjny przyciąga kandydatów
Przy poszukiwaniu pracy najbardziej liczy się konkurencyjna płaca i benefity, elastyczne warunki pracy a także brak konieczności zbyt częstych nadgodzin. Najwyżej zatem znajdują się elementy stanowiące szeroko rozumiany system motywacyjny. Dobrze dopasowany system motywacyjny pomaga przyciągnąć wartościowych kandydatów do pracy oraz zatrzymać najzdolniejszych pracowników. Wśród najważniejszych czynników wskazywanych przez pracowników znalazło się także połączenie elastycznego czasu pracy i możliwości awansu a także współpraca z zespołem i przełożonym, umożliwiająca osiąganie osobistych i zawodowych celów. Dla millenialsów ważniejsza jest możliwość uzyskania płatnego urlopu macierzyńskiego (74%) niż dla innych pozostałych pokoleń. Co ciekawe, 2/3 ankietowanych zadeklarowało, że byłoby skłonnych do zmiany miejsca pracy albo przeniesienia do innego oddziału firmy aby być bliżej rodziny. Ten czynnik znalazł się wyżej niż ograniczenie podróży służbowych z noclegiem czy możliwość odpoczynku od służbowych telefonów lub maili.
– W EY staramy się odpowiadać na zmieniające się potrzeby obecnych i przyszłych pracowników – mówi Anna Woźniak, Menedżer ds. Rekrutacji i Employer Brandingu w EY Polska. – Między innymi dlatego w ramach projektu Workplace of The Future tworzymy w naszych biurach nowy rodzaj przestrzeni, która sprzyja zarówno pracy indywidualnej jak i zespołowej. Sale spotkań ze ścianami pokrytymi warstwą, po której można swobodnie pisać, duże i w pełni wyposażone kuchnie oraz specjalnie przygotowane playroomy to tylko niektóre elementy przestrzeni, którą stworzyliśmy w dużej mierze według pomysłów pracowników. – dodaje.
Podsumowanie
Raport pokazuje, że millenialsi częściej niż inne pokolenia odczuwają pogorszenie równowagi między życiem prywatnym a pracą – 35% z nich wskazuje, że w ciągu ostatnich 5 lat było o to trudniej, a 37% zmieniło pracę z powodu zmian w gospodarce. Głównym powodem rezygnacji z zatrudnienia jest niski wzrost płac (76%), przed brakiem szans na awans (74%) i nadgodzinami (71%).
Dla millenialsów istotniejsza niż dla pozostałych pokoleń jest możliwość uzyskania płatnego urlopu macierzyńskiego (74%), a 2/3 badanych byłoby gotowych zmienić miejsce pracy, by być bliżej rodziny. Eksperci EY Polska podkreślają, że wygrywają pracodawcy, którzy znają wartość swoich pracowników i rozliczają ich z efektów, a nie z przywiązania do miejsca pracy.