Przejdź do treści

Na jakie ogłoszenia o pracę nie odpowiadamy?

Eksperci platformy rekrutacyjnej eRecruiter podkreślają, że decyzję o tym, czy aplikować na dane stanowisko pracy, kandydat podejmuje najczęściej w ciągu kilku sekund. W pierwszej kolejności ma na to wpływ właśnie ogłoszenie o pracę.
Redakcja Mediarun
19 maja 2015• 2 min czytania
Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~2:19
Na jakie ogłoszenia o pracę nie odpowiadamy?
Udostępnij

Z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl wynika, że elementem, który najbardziej zniechęca kandydatów do aplikowania, jest brak nazwy firmy w ogłoszeniu (62% wskazań). Ponad połowa rekrutowanych nie¬chętnie odpowiada na oferty pracy, w których nie jest jasno określone stanowisko pracy (53%), lub gdy brakuje szczegółowych informacji na temat tego, co firma oferuje pracownikowi (51%).

- Zadaniem rekrutera powinno być takie przygotowanie ogłoszenia, aby zachęcić kandydatów do aplikowania i wyróżnić ofertę spośród innych. Warto wiedzieć, jakie błędy najczęściej popełniamy, bo w codziennym natłoku obowiązków rekrutacyjnych zazwyczaj brakuje czasu na chwilę refleksji nad treścią ogłoszenia. Korzystamy z utartych szablonów, zmieniając tylko nazwę stanowiska i oczekiwania. A nawet w tych obszarach zdarzają się wpadki np. nieadekwatna nazwa stanowiska, zbyt rozbudowany lub odwrotnie, zbyt lakoniczny, opis wymagań wobec kandydatów – mówi Izabela Bartnicka, Sales Team Leader w eRecruiter.

Największe wątpliwości kandydatów pojawiają się wówczas, gdy widzą oni ogłoszenie, w którym nie ma podanej nazwy firmy. Tak odpowiedziało aż 62% respondentów badania „Specjaliści na rynku pracy” zleconego przez Pracuj.pl. Kolejnymi elementami, które zniechęcają kandydatów do aplikowania, są: brak jasno sformułowanego opisu stanowiska (53% wskazań), lakoniczne informacje na temat tego, co oferuje pracodawca (51%) i wygórowane wymagania (40%). Co ciekawe, aż 30% kandydatów chciałoby, aby w ogłoszeniu podana była wysokość wynagrodzenia.

Firmy, które tworzą i publikują ogłoszenia, powinny przywiązywać do nich szcze¬gólną uwagę, gdyż brak istotnego elementu może przyczynić się do zebrania mniejszej liczby lub mniej wartościowych aplikacji. W niektórych firmach odsetek nowozatrudnionych, którzy rezygnują z pracy w ciągu pierwszego roku, sięga nawet 25%. Taki wynik może wskazywać na to, że proces rekrutacji i selekcji pracowników był przeprowadzony niewłaściwie. A bardzo często ma to swój początek w nieodpowiednim przygotowaniu oferty pracy. Aby tego uniknąć, warto na bieżąco badać efektywność publikowanych ogłoszeń oraz całych procesów rekrutacji, na przykład przy pomocy platform do zarządzania procesami rekrutacji. To z pewnością wpłynie na podejmowanie lepszych decyzji o wyborze odpowiednich kandydatów – mówi Marcin Sieńczyk, Business Development Director w eRecruiter.

Ogłoszenie o pracę jest pierwszym i podstawowym elementem procesu rekrutacyjnego. Celem stawianym przed rekruterami przygotowującymi oferty jest znalezienie najbardziej wartościowych i pasujących do DNA firmy kandydatów na dane stanowisko. Żeby wyznaczony cel osiągnąć, ogłoszenie o pracę musi wybić się ponad inne i zostać zauważone przez kandydatów. Tak się stanie, jeśli błędy, o których mowa wyżej, nie będą przez autorów ofert powielane.

Odsłuchaj artykuł
Wersja audio · ~2:19

Firmy i media w tym artykule

Zapisz się na newsletter

Najważniejsze newsy, analizy i wydarzenia rynku marketingu — prosto na Twoją skrzynkę.

Zgody

Kategoria

Badania

Czy wiesz, że…

Ciekawostki o firmach

Fakty z profili firm i liczby z raportów — prosto z katalogu Mediarun.

Katalog firm
  • Liczba z raportu

    25%

    pracodawców deklaruje wykorzystanie AI w rekrutacji

    Źródło: Candidate Experience w Polsce 2025

    ErecruiterZobacz profil: Erecruiter
  • Ciekawostka

    Prezesem zarządu spółki jest Krzysztof Tatar.

    TRUSTMATEZobacz profil: TRUSTMATE
  • Ciekawostka

    1851

    W agencji Havas pracowali Paul Julius Reuter i Bernhard Wolff. Później założyli konkurencyjne agencje informacyjne: Reuters w Londynie (1851) i Wolffs Telegraphisches Bureau w Berlinie (1849).

    HAVASZobacz profil: HAVAS
  • Ciekawostka

    2 147 483 647

    W 2014 roku teledysk „Gangnam Style” zbliżył się do 2 147 483 647 wyświetleń, czyli limitu 32-bitowego licznika. YouTube musiał przestawić liczniki na 64 bity.

    YouTubeZobacz profil: YouTube

Powiązane artykuły

Dyskusja (0)

Bądź pierwszy, kto skomentuje ten artykuł.