Jedną z ciekawszych, wkrótce dostępną także u nas techniką badawczą, może okazać się projekt występujący w ofercie GfK Observer: Eye Tracking. Jest to jedno z narzędzi mających umożliwić obserwację spontanicznych i naturalnych zachowań badanych respondentów.
Dość futurystyczne z wyglądu urządzenie, na które składa się para wyposażonych w cyfrową kamerę okularów połączonych z modułem rejestrującym nagranie (i zasilającym całą aparaturę), powinno zdaniem producentów, umożliwić śledzenie ruchu gałki ocznej badanego a w ten sposób, także rejestrowanie naturalnych zachowań respondenta w zdefiniowanym otoczeniu.
Wyniki takich pomiarów mogą pomóc w identyfikacji nieświadomych zachowań konsumentów, uzyskaniu faktów trudnych do odtworzenia podczas wywiadu a także analizy zachowania respondenta w badanym odcinku czasu sekundę po sekundzie.
Zdaniem GfK, urządzenie można wykorzystać m.in. przy testach stron internetowych, badaniach efektywności reklam, badaniach prasy (np.: eksploracji sposobów czytania danej gazety) czy testach funkcjonalności i ergonomiki produktów i opakowań.
Eye Tracking, jako metoda badawcza jest stosowany m.in. na rynku amerykańskim. Według zapewnień przedstawicieli GfK Polonia, koszt jednego wywiadu będzie zaczynał się od 1300 zł.