Odnosiłam wrażenie, że, w szczególności Telewizja Publiczna, stała wyraźnie po stronie Tuska, pewnie wierzyli mocno ci, którzy uważali, że tak się należy zachowywać, w stare porzekadło, że kto ma telewizję to ma władzę. Tymczasem wyniki mamy zaprzeczające tej tezie, pomijam stosunek do Kaczyńskiego, ale pamiętajmy o tym że Lepper również nie był rozpieszczany przez te media, a jednak i jego partia i on sam zdobył znaczące poparcie wyborcze- powiedziała Waniek w porannej audycji.
Przewodnicząca zapowiedziała, iż instytucja, którą kieruje podejmie próbę rozliczenia publicznych mediów z wyborczej kampanii. – Z Polskiego Radia otrzymaliśmy już olbrzymi raport prezentujący wyliczenia, takie samo otrzymamy z telewizji i wtedy będę mogła wszystkich poinformować o tym, jaki czas, z jaką częstotliwością poszczególni politycy, zwłaszcza w kampanii prezydenckiej pojawiali się na antenie. To jest zresztą bardzo trudne do wyliczenia- skomentowała.