Tonący w długach Kirch posiada 52,5 proc. udziałów w ProSiebenSat.1. Mimo poważnych problemów finansowych nie zamierza się wycofywać z interesu. – ProSieben jest naszym strategicznym biznesem i nie podlega dyskusji – dementował w piątek pogłoski o chęci pozbycia się udziałów w spółce rzecznik prasowy niemieckej grupy Hartmut Schultz.
Doniesieniom zaprzeczył również Steve Case, prezes AOL Time Warner. Powiedział on, że telewizja komercyjna nie leży na razie w kręgu zainteresowań spółki. W czasie konferencji prasowej w Berlinie Case powiedział reporterom, iż są sposoby rozwiązania problemów Kircha, nie wymagające ingerencji AOL.
Zeszłotygodniowe depesze agencyjne sugerowały, iż przejęciem ProSiebenSat.1 zainteresowana jest jeszcze jedna spółka – hollywoodzkie studio filmowe. Plotki dotyczące przyszłości Kircha zaczęły ruszać w świat po analizach niektórych ekspertów, sugerujących, iż niemieckie imperium medialne nie przetrwa bez pozbycia się udziałów w niektórych, kluczowych dla spółki, interesach.
Największym zagrożeniem dla Kirch Group są zobowiązania sięgające 2,7 mld euro. Wśród nich znajduje się opcja odkupienia od Ruperta Murdocha 22 proc. udziałów w przynoszącej straty platformie cyfrowej Premiere World, którą australijski magnat medialny zamierza zrealizować w październiku. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Kirch będzie musiał zapłacić Murdochowi za udziały 1,7 mld euro.
Analitycy są jednak podzieleni, co do tego, czy sprzedaż ProSiebenSat.1 jest konieczna, bądź nie. Jedna z krążących opinii sugerowała, że w pierwszej kolejności Kirch powinien pozbyć się udziałów w hiszpańskiej Telecinco, sprzedać prawa transmisyjne Fomuły 1 i 40 proc. udziałów w koncernie wydawniczym Axel Springer. Powód? Niemiecka grupa tak naprawdę nigdy nie miała nad nimi kontroli, w przeciwieństwie do banków.
Tymczasem ProSiebenSat.1 jest atrakcyjnym kąskiem, mając 30-proc. udział w niemieckim rynku telewizji komercyjnej i 50-proc. udział w rynku reklamowym. Zdaniem wielu, jeśli Kirchowi uda się pozbyć udziałów w Premiere World i pobocznych biznesach telewizyjnych, nie będzie najmniejszej potrzeby sprzedaży dochodowego jak na razie interesu.
Cała sytuacja stwarza jednak zagrożenie, iż ostatecznie Kirch i tak będzie musiał się pozbyć ProSieben i niewykluczone, że kupującym będzie News Corp. Ruperta Murdocha. Realizując opcję w październiku, do którego przecież nie zostało wiele czasu, może wywrzeć na Kirch Group presję, której efektem będzie zamiana udziałów w przynoszącej straty Premiere World na udziały w ProSiebenSat.1. Dla niemieckiej spółki może to być nawet gwóźdź do trumny.
Rzecznik prasowy grupy nie chce komentować powyższych spekulacji, aczkolwiek potwierdza, iż rozmowy w sprawie sprzedaży Telecinco są już mocno zaawansowane. Do spekulacji dołączyły pogłoski o możliwości odsprzedaży udziałów w – również niedochodowych – lokalnych stacjach w Berlinie, Monachium i Hamburgu, a także udziałów w sportowym kanale DSF. Nie wyklucza się również odsprzedaży udziałów w Hot – dochodowej niemieckiej spółce teleshoppingowej.
Spekulacje rosną, a problemy Kircha wydają się coraz większe. Mimo, iż magnat robi, co w jego mocy, aby pozyskać fundusze, wierzyciele niecierpliwią się coraz bardziej. Nie pomagają nawet interesy w postaci sprzedaży praw transmisyjnych po zawyżonych cenach, jak było w przypadku sprzedaży praw do mistrzostw świata Polsatowi i hiszpańskiej platformie cyfrowej Via Digital. Wśród wielu rozwiązań, najrozsądniejszym i – być może – jedynym realnym jest wyprzedaż imperium. A wszystko zaczęło się od problemów platformy cyfrowej…