Informacje te podała wczoraj PAP, powołując się na wiceminister kultury Aleksandrę Jakubowską. Przepisy, które w projekcie noweli ustawy o RTV budzą największe kontrowersje, przewidują m.in., że nikt nie będzie mógł mieć koncesji na więcej niż jeden ogólnopolski program radiowy lub
telewizyjny; ogólnopolski nadawca nie będzie mógł mieć również koncesji obejmującej zasięgiem miasto pow. 100 tys. mieszkańców; nie będzie można mieć na tym samym terenie jednocześnie dwóch stacji o jednakowym charakterze.
Przeciwko tym ograniczeniom protestują największe polskie firmy medialne:
- Agora (wydawca „Gazety Wyborczej” i właściciel 19 rozgłośni lokalnych),
- Eurozet (właściciel m.in. Radia Zet),
- Polsat, Polskie Media (nadawca TV 4),
- RMF FM,
- Telewizja Familijna (producent TV Puls),
- TVN, ZPR (właściciel m.in. grupy stacji Eska)
oraz
organizacje przedsiębiorców: Ogólnopolska Izba Gospodarcza Komunikacji Kablowej i Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych.
Ich zdaniem przepisy o koncentracji mediów ograniczą
możliwości rozwoju polskich firm i spowodują, że będą one bezbronne w chwili wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej i otwarcia rynku dla zagranicznych koncernów.
Wiceminister Jakubowska powiedziała PAP, że jej resort na specjalnym spotkaniu zapoznał się z argumentami nadawców. Nie przekonały one jednak przedstawicieli ministerstwa.
Projekt noweli przygotowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Ponieważ rada nie ma inicjatywy ustawodawczej, przekazała go w styczniu na ręce premiera. Do przeprowadzenia konsultacji międzyresortowych premier
upoważnił ministra kultury. – Na etapie uzgodnień międzyresortowych to wszystko, co było w projekcie, zostało skonsumowane – powiedziała PAP wiceminister Jakubowska.
Oprócz kontrowersyjnych zapisy o ograniczeniu koncentracji w mediach resort kultury zaakceptował pomysły KRRiTV, wprowadzające nowe zasady ściągalności abonamentu, a także wyodrębniające program trzeci publicznej telewizji w odrębną spółkę córkę, w której 100 proc. udziałów miałaby TVP.
Ministerstwo kultury popiera także pomysł wprowadzenia licencji programowych dla mediów publicznych. KRRiTV określałaby w nich wymogi programowe wynikające z tego, że nadawcy ci otrzymują środki z abonamentu.
Resort zaproponował natomiast likwidację rad programowych mających do tej pory pełnić rolę opiniodawczą dla zarządów spółek mediów publicznych. W myśl noweli proponowanej przez KRRiTV, rady te miały wydawać dodatkowo opinie na temat wykonania przez media licencji. – W związku z przyjęciem możliwości wydawania przez Krajową Radę licencji programowych będzie ona musiała przejąć odpowiedzialność za ocenę, czy środki z abonamentu są
dobrze wydawane i czy wypełniana jest dobrze misja publiczn.
Dlatego dalsze istnienie rad programowych wyłanianych z klucza politycznego nie wydaje się konieczne – uzasadniała propozycję Jakubowska w rozmowie z PAP.
W lutym KRRiTV wybrała na kolejną czteroletnią kadencję członków rad programowych TVP, Polskiego Radia i Radia dla Ciebie. Dziś mają się odbyć ich inauguracyjne posiedzenia.
Podczas prac nad projektem noweli resort kultury zdecydował też m.in. o wykreśleniu przepisu uprawniającego KRRiTV do wyłączenia sygnału nadawcy w sytuacji, gdy ten uporczywie łamie przepisy ustawy, koncesji, licencji bądź postanowienia międzynarodowe.